
Już jest! Grube, czerwono – zielone łodyżki machały dziś do mnie resztką uciętego liścia ze stoiska owocowo – warzywnego . Piekielnie kwaśny, ale w towarzystwie miodu, syropu z agawy, lub po prostu cukru niebiańsko pyszny. Wiosna to według kuchni pięciu przemian czas na kwaśny smak właśnie. N a „kwaśność” mam ochotę już od kilku dni, dlatego zakupiłam dziś rabarbar… Continue Reading →

Uwielbiam pieczone warzywa. A wszystko zaczęło się od pieczonego buraka. Zachwyciła mnie jego słodycz i intensywność smaku. Odtąd burak gotowany już dla mnie nie istnieje. We wszystkich „buraczanych” daniach ląduje burak pieczony i basta, zarówno w sałatkach jak i zupie, np.
W końcu, po długim i marudnym przedwiośniu przyszła. Zielona, świeża i gwarna za sprawą śpiewu ptaków. Wiosna oczywiście. Czas więc na zmiany na talerzu. Wiosną zawiesiste, gęste zupy i gulasze zastępujemy krótko gotowanymi bez pokrywki lekkimi zupami. Nie używamy do ich doprawiania ostrych, rozgrzewających przypraw. Warzywa gotujemy krótko, najlepiej na parze. Ponieważ wiosna to najlepszy czas na oczyszczanie organizmu, częściej sięgamy po pokarmy o właściwościach oczyszczających… 



Dzień nieuchronnie zbliża się ku końcowi, jutro znowu do pracy… Jednak nawet jeśli macie jutro wolne, lub po prostu pracujecie w domu, warto abyście zastanowili się nad jutrzejszym drugim śniadaniem, zdrowym drugim śniadaniem. Może skorzystacie z mojej kolejnej propozycji? Jest ona może trochę bardziej czasochłonna niż poprzednie, przedstawione