zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Masło z orzechów brazylijskich

| 5 komentarzy

dscn7307Orzechy brazylijskie to zdecydowanie moje ulubione orzechy. Już od dłuższego czasu przymierzałam się aby napisać o nich artykuł. Uwielbiam je  ponieważ po pierwsze są naprawdę bardzo smaczne – coś pośredniego między migdałami a orzechami laskowymi. Łagodny smak i ciekawą konsystencję zawdzięczają dużej ilości tłuszczy i małej zawartości tanin. No ale przede wszystkim orzechy brazylijskie to skarbnica minerałów a szczególnie selenu. Już 2 orzechy dziennie wystarczą aby pokryć zapotrzebowanie dzienne na ten pierwiastek u dorosłego człowieka. A jaka jest rola selenu w naszym organizmie? Jest to przede wszystkim bardzo silny przeciwutleniacz. Chroni nas przed powstawaniem komórek nowotworowych.

Orzechy brazylijskie to również cenne źródło dobrych, nienasyconych tłuszczów, witaminy E oraz cynku. Pierwiastek ten jest szczególnie polecany dla osób nadużywających alkoholu ponieważ  wzmaga działanie dehydrogenazy alkoholowej.

Drzewa orzesznicy wyniosłej z których się zbiera orzechy brazylijskie, rosną niemal wyłącznie dziko w lasach Amazonii, głownie w Brazylii (stąd ich nazwa). Ogromną ich zaletą jest to, że większość z nich pozyskiwana jest z drzew dziko rosnących (a nie z plantacji). Zbierane są tylko ręcznie, łuskane przez kobiety za pomocą specjalnie skonstruowanych ręcznych maszynek. Nie są nawet prażone, tylko suszone w słońcu. Jest to więc jeden z nielicznych produktów spożywczych uprawianych, zbieranych i obrabianych w sposób całkowicie naturalny (źródło: Bakalland.pl)

W sprzedaży są również orzechy brazylijskie ze znakiem sprawiedliwego handlu (fair trade). Mimo wysokiej wartości smakowej i odżywczej orzechów brazylijskich oraz dużych trudności, a nawet niebezpieczeństw związanych z ich pozyskiwaniem, cena skupu od zbieraczy na rynku konwencjonalnym jest niska. Wynika to zarówno z niewielkiego popytu na rynku międzynarodowym, jak i z faktu, że pomiędzy zbieraczami w lesie a przetwórniami w miastach, trudniącymi się łuskaniem i przerobem orzechów, jest duża odległość, co wykorzystują liczni pośrednicy. Sprawiedliwy Handel, wykluczając ich z łańcucha dostawców, umożliwia zbieraczom lepszy zarobek. (źródło:  www.sklep.sprawiedliwyhandel.pl)

Masło z orzechów brazylijskich to mój ostatni eksperyment kulinarny. Znałam wcześniej przepis na masło z nerkowców które jest bardzo smaczne i pożywne. Skoro orzechy brazylijskie są także smaczne i zawierają znaczną ilość tłuszczów, to dlaczego by nie zrobić masła również z nich?

Do zrobienia małej miseczki masła potrzebujemy kilkanaście orzechów które moczymy na noc w zimnej wodzie. Następnego dnia orzechy mielimy w blenderze na gładką masę, dodajemy trochę oliwy z oliwek, kilka kropel oleju sezamowego do smaku, szczyptę soli i gotowe. Jeśli ktoś preferuje masełko na słodko można dodać trochę miodu.

5 Komentarze

  1. Z orzechami brazylijskimi trzeba uważać. Akurat one zawierają kwasy tłuszczowe, które osłabiają pamięć i powodują sklerozę. Ot takie przystosowanie ewolucyjne orzesznicy, której zależy, żeby gryzonie żywiące się jej nasionami zapominały, gdzie je zakopały;)

  2. A to ciekawe, nie wiedziałam o tym. Ale od dwóch orzechów dziennie zjedzonych w celu dostarczenia dawki selenu skleroza chyba nam nie grozi :)

  3. Nie rozumiem! Ja mało kiedy jem te orzechy, zdarza sie że na święta, a tez mam sklerozę. Cholerka zapomniałem co chciałem jeszcze dopisać?

  4. Hello! Jestem wielkim smakoszem tych no… orzechow… Zapomnialem jak sie nazywaja. A wlasciwie to gdzie ja jestem i co tu robie?

  5. A najlepsze jest to, ze to nie kwasy nasycone a trans (te kupowane w marketach) powodują „sklerozę”, więc nic nam nie grozi.
    A prawdziwe masło z wszelkich orzechów robi się tak: w robocie kuchennym mieli się orzechy przez kilkanaście minut (do pół godziny, zależy od rodzaju użytych orzechów) do momentu, aż zaczną wydzielać SWÓJ olej, nie trzeba dodawać NIC, jedynie odrobinkę soli. Robota trzeba co jakiś czas zatrzymywać, by zeskrobywać orzechy ze ścianek misy. Po kilkunastu minutach jest gotowe.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.