zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Kiszona kapusta

| 1 komentarz

kiszonaTak jak latem na moim stole królują świeże pomidory, tak zimą faworytką jest kiszona kapusta. O tym że ma mnóstwo witamin – szczególnie wit. C i wpływa na wzrost naszej odporności, zapewne słyszeliście. Ale czy wiedzieliście że jedząc regularnie kiszoną kapustę możecie poprawić Wasze życie seksualne?;)

Parę słów o kwaszeniu kapusty

Kwaszenie jest jednym ze starszych sposobów konserwowania żywności i bez wątpienia najzdrowszym. Oczywiście nie wszystko można ukisić. Dotyczy to przede wszystkim warzyw. Głównymi sprawcami kiszenia są bakterie mlekowe. Rozkładają one cukry zawarte np. w kapuście w wyniku czego zachodzi fermentacja i powstaje kwas mlekowy nadający kiszonej kapuście charakterystyczny kwaśny smak i będący właśnie składnikiem konserwującym. Fermentacja mlekowa zachodzi tylko w odpowiednich warunkach. Kiszone produkty muszą być pozbawione dostępu powietrza, dlatego należy je ubić lub zalać płynem w naczyniach dość szczelnie zamykanych. Ponadto w pierwszym okresie kiszenia temperatura nie może spaść poniżej 18 stopni C.

Kapustę kiszoną można kupić w większości sklepów spożywczych. Często jest to jednak kapusta w foliowych woreczkach której szczerze nie polecam. Często zamiast być kwaszona jest sztucznie konserwowana w wyniku czego niszczone są korzystne bakterie mlekowe. Najlepsza jest kapusta samodzielnie ukwaszona w domu lub ewentualnie kupiona u zaufanego sprzedawcy najlepiej w małym warzywniaku. Październik i listopad to najlepszy okres na kwaszenie kapusty. Tak więc kwaśmy kapustę puki jeszcze czas.

Dlaczego warto jeść kiszona kapustę?

Rzymski lekarz Markus Katon z pochlebstwem wyrażał się o właściwościach zdrowotnych i leczniczych kapusty oraz znał całą listę chorób które wyleczyć można było  przy pomocy tego niezwykłego pokarmu. „Jeśli kapusta mu nie pomoże, należy go zabić”… Taki wypowiedziano werdykt w stosunku do niewolnika, bowiem właściwości lecznicze kapusty uważane były jako „Najbardziej sprzyjające zdrowiu, nie pozwalające na powstanie w organizmie niczego szkodliwego”

Nic dziwnego.. Ze względu na bogactwo witamin C, K, witamin z grupy B, a także żelaza potasu i wapnia doskonale wzmacnia naszą odporność.  Dzięki obecności bakterii kwasu mlekowego, ma działanie zbliżone do naturalnego jogurtu – przywraca równowagę kwasowo-zasadową i korzystnie wpływa na florę bakteryjną jelit. Rzekłabym nawet, że jeżeli chodzi o wzbogacenie naszej flory bakteryjnej, o wiele korzystniej jeść produkty naturalnie ukwaszone (kapustę, ogórki) niż jogurty i kefiry dostępne w sklepach. Zawierają one co prawda korzystne bakterie, jednak wbrew pozorom jest ich niewiele a te które są szybko giną w przewodzie pokarmowym.

Sok z kiszonej kapusty doskonale oczyszcza organizm. Dostarcza niezbędnych minerałów i enzymów, usuwa toksyny a także przyspiesza przemianę materii. W celu wspomagania oczyszczania organizmu należy pić po pół szklanki soku 3 razy dziennie.

Ponadto kiszona kapusta ma właściwości antynowotworowe (znacznie obniża ryzyko zachorowania na raka żołądka, dwunastnicy czy jelita grubego).

Dobrze wpływa na wątrobę, śledzionę, pęcherzyk żółciowy, pomaga w leczeniu gośćca, reumatyzmu oraz artiosklerozy.

W książce Gillian McKeith „Jesteś tym co jesz”, w rozdziale na temat produktów żywnościowych sprzyjającym udanemu życiu seksualnemu, kwaszona kapusta wymieniona jest jako nr 1 (zwiększa popęd seksualny i pozytywnie wpływa na płodność)

Przepis na kwaszoną kapustę

10kg kapusty

20 dag soli

2 dag kminku 1 dag nasion kopru

25 dag marchwi

½ kg jabłek

Kilka liści laurowych

Główki kapusty oczyścić, opłukać, poszatkować wraz z głąbami ręcznie lub szatkownicą. Poszatkowaną kapustę wymieszać z przyprawami (solą, kminkiem i koprem). Dodać poszatkowane marchewki, pokrojone w ćwiartki jabłka i liście laurowe. Kapustę nakładać do beczek lub garnków ceramicznych i dobrze ugnieść drewnianym ubijakiem. Nakładać niezbyt pełno, żeby mógł się zmieścić wydzielający się podczas fermentacji sok. Na powierzchnie kapusty położyć odwrócony porcelanowy talerz i całość obciążyć umytym kamieniem. Naczynie z kapusta postawić na 1-2 dni w pomieszczeniu o temperaturze 18 stopni C. Należy zwracać uwagę, by powierzchnia kapusty była cały czas zakryta sokiem. Po ukiszeniu, tj. po 2 – 3 tygodniach przełożyć kapustę do słoików twist, zakręcić i pasteryzować 20 min.

(przepis pochodzi z książki „Konserwowanie i przechowywanie żywności” T. Barowicz i J. Barowicz)

1 komentarz

  1. „Kwaszenie jest jednym ze starszych sposobów konserwowania żywności i bez wątpienia najzdrowszym” tam nie powinno być kwaszenie tylko KISZENIE. To dwa odrębne procesy, kwaszenie polega na wlaniu OCTU a dobrze wiemy jak ocet wpływa na czerwone krwinki. Kwaszona kapusta nie jest probiotykiem, nie ma w niej bakterii mlekowych. Nie warto jej kupować jest niezdrowa. Co innego kiszona kapusta, ta octu mieć nie powinna, „zakwasza” się sama poprzez wspomniane bakterie mlekowe. Niestety kwaszenie jest tańsze prostsze i zapewnia zawsze ten sam smak, dlatego kiszoną kapustę ciężko w sklepie znaleźć. Dlatego warto sprawdzać co kupujemy, i unikać kwaszonych produktów.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.