zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Słonecznik – dobroczynne ziarenko. Pasta do chleba

| 0 komentarzy

slonecznikiW czasach mojego dzieciństwa dzieciaki siedząc na trzepakach przed blokiem lub na placu zabaw nałogowo łuskały pestki słonecznika. Czy to z torebki, czy prosto z koszyczka kwiatowego, łuszczenie pestek baardzo wciągało. Sama do takich nałogowców się zaliczałam. Dziś, dzieci na placach zabaw trzymają w łapkach paczki chipsów. Ich chrupanie też wciąga,  jednak „nałóg” z mojego dzieciństwa był zdecydowanie zdrowszy. Dlaczego?

Podgryzanie słonecznika, niby tak sobie, dla zabicia czasu, zaopatruje nasz organizm w całą masę cennych składników. Nie zdajemy sobie sprawy ile „skarbów” kryje  w sobie małe ziarenko…

Nasiona słonecznika zawierają 24%  białka z wszystkimi cennymi aminokwasami (za mało mają jedynie lizyny) Bogate są w nienasycone kwasy tłuszczowe których nasz organizm nie potrafi sam syntetyzować. Zawiera ponad to dużo witaminy E, A i D, spore ilości witamin z grupy B. Mają  2 razy więcej żelaza niż uchodzące za jego doskonałe źródło rodzynki. Posiadają też sporo cennego cynku. Oczywiście najlepiej jeść je na surowo. Są dobrze przyswajalne i łatwo strawne. Bardzo smaczne są pestki uprażone na suchej patelni. Nie polecam tych kupowanych w torebkach, mają bardzo dużo soli. Najlepiej jeść je w sezonie kiedy ogromne główki słoneczników można kupić na targu z warzywami.

A co posiadają namiętnie jedzone dziś przez nasze dzieci chipsy?

W zasadzie nic wartościowego. Za to kupę pustych kalorii i  tłuszczy trans i chemicznych dodatków.

Pestki słonecznika mają jeszcze jedna zaletę. Można je dodawać do wielu potraw. Ja dodaje je do chleba lub bułeczek, do musli a także robię z nich pyszną pastę do chleba. Oto przepis:

Szklanka łuskanego słonecznika

Troszkę soli

½ łyżeczki przyprawy curry

Przegotowana woda

Łyżeczka oliwy img_9462

Ziarenka słonecznika prażymy przez chwile na suchej patelni, po czym wrzucamy do blendera, zalewamy wodą (tak aby ledwie je przykryła) i miksujemy; dodajemy sól, curry lub jeszcze inne przyprawy jeśli ktoś lubi i znowu miksujemy. Jeśli pasta jest za rzadka, dosypujemy jeszcze ziarenek słonecznika. Można też dodać łyżkę oliwy.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.