zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Zupa z pieczonej papryki. Dwukolorowa

| 3 komentarzy

zupa-paprykowa1Zrobienie tej zupy jest dość pracochłonne ale efekt rekompensuje cały trud przygotowania. Dzięki upieczonej wcześniej papryce jest tak aromatyczna, że oprócz odrobiny soli i pieprzu nie wymaga żadnych przypraw.

Cudowna zupka w sam raz na mglisto-deszczowe, listopadowe dni…

A jeśli chodzi o samą paprykę i jej dobrodziejstwa to pierwsze co się z nią kojarzy to likopen. Związek występujący również w pomidorach, nadający jej kolor i będący doskonałym antyoksydantem. Oczywiście dużo witaminy C (głownie w surowej) , fluoru i krzemu wzmacniającego włosy i paznokcie.paprika1

Składniki:

Zupa żółta:

3 papryki żółte

1 marchewka

½ cebuli

1 ząbek czosnku

½ łyżeczki kurkumy

½ litra bulionu

1 łyżka masła

Zupa czerwona

3 papryki czerwone

1/3 puszki pomidorów

1/3 cebuli

1 ząbek czosnku

½ litra bulionu

1 łyżka masła

paprika2

Papryki umyć, wyciąć gniazda, przekroić na pół i ułożyć na blaszce do pieczenia. Piec w temp. 180 – 200 st. aż na skórce pojawią się czarne plamki (30 – 40 min). Po ostygnięciu, zdjąć z niej skórkę, co jest dość trudne i uciążliwe (kiedy brak mi cierpliwości po prostu zostawiam ją w spokoju). Pokroić w paski.

Cebulę i czosnek podsmażyć na oliwie po czym rozdzielić po równo do dwóch miseczek. Czerwoną paprykę wyrzucić do rondelka, dodać cebulę i 3 łyżki pomidorów z puszki. Smażyć kilka minut po czym zalać rosołem i gotować ok. 10 min. Dodać łyżkę masła. Przyprawić sola i pieprzem.

Żółtą paprykę przełożyć do drugiego rondelka, dodać drugą połowę cebuli z czosnkiem oraz utartą marchewkę, podobnie jak w przypadku zupy z papryki czerwonej, smażyć kilka minut, zalać bulionem i podgotować. Po ugotowaniu obie zupy oddzielnie zmiksować w blenderze.

Do miseczek nalewać jednocześnie z dwóch chochli lub dwóch dzbanuszków, uważając aby się nie pomieszały.

zupa-paprykowa2

3 Komentarze

  1. Rzeczywiście wygląda mega-apetycznie i baaardzo elegancko! Co do obierania papryki, moja przyjaciółka obiera świeżą paprykę… obieraczką do ziemniaków. Potwierdzam, że jest to dobry sposób, szczególnie dla osób niecierpliwych;) Pzdr Aniado

  2. Jak obieraczką na surowo to nie będzie miała tego super smaku jaki ma dzięki pieczonej skórce. Znaną metodą jest wsadzanie do worka i szczelne go zawiązanie, papryka paruje i skórka się oddziela bez problemu, ja wrzucam do miski i szczelnie zakrywam folią spożywczą, też działa, tu też trzeba cierpliwości, bo najlepiej wyjśc z kuchni i odczekac, a nie ślęczec nad papryką. Twoja zupka niezwykle piękna jest, pozwolę sobie dodac do ulubionych, bo mi się szalenie podoba i muszę ją zrobic. Pozdrawiam :)

  3. zupa jest niesamowita! dziś zrobiłam i aż uszy się trzęsą ;). bardzo smakowała u mnie w domu :).

    ze skórką nie miałam problemów, odchodziła mi całymi płatami – może zależy od papryki? sam proces obierania był jednak dość czasochłonny, bo trochę tych połówek się uzbierało ;).

    zamiast pomidorów z puszki (nie miałam), dodałam 3 średnie, wcześniej sparzone. jako że były dość kwaśne, do zupy dodałam 1,5 łyżeczki słodkiej papryki. do żółtej zupy z kolei dodałam dodatkową łyżeczkę kurkumy (czyli 2 w sumie), bo jestem jej ogromną fanką ;).

    najbardziej bałam się o estetykę, ale poszło idealnie! zupy były wystarczająco gęste, aby się nie zmieszały (choć taki dwukolorowy „ślimak” też ładnie wygląda!).

    gorąco polecam! uczta dla podniebienia i dla oczu :).

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.