slot demo slot gacor demo slot slot gacor hari ini slot deposit pulsa demo slot slot deposit pulsa slot gacor terbaik slot gacor thailand slot gacor hari ini slot deposit pulsa

slot terbaik slot gacor 2023 slot dana jendralsmaya slot dana slot gacor hari ini slot demo slot 2023 slot gacor 2023 slot gacor slot deposit pulsa tanpa potongan slot gacor terbaik slot maxwin slot terbaik
Tarta cukiniowa z ziołowym pesto | Ekoquchnia

zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Tarta cukiniowa z ziołowym pesto

| 1 komentarz

Uwielbiam świeże zioła, najbardziej te z własnego ogródka. Chociaż zimą, te z doniczki też nie mają się co równać z suszonymi. Dlaczego? Wystarczy prosty eksperyment: połóżcie na jednej dłoni suszoną bazylię, a na drugiej jej świeżo zerwane, zielone listki. Ich aromaty tak bardzo się różnią, że wydawać by się mogło, że to dwie różne rośliny. Oczywiście aromat świeżej Bazyli jest bardziej intensywny i przyjemniejszy. To zasługa olejków eterycznych…

Świeże zioła mają poza tym inne zalety. Posiadają na przykład aktywne enzymy które wpływają na naszą przemianę materii i ułatwiają trawienie. Zielony kolor nadają ziołom (jak wszystkim innym roślinom) chlorofil będący źródłem niezbędnego dla zdrowia magnezu.

Najpopularniejszymi ziołami używanymi przez nas w kuchni jest: bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn, majeranek, mięta, szałwia, pietruszka. Tak jak już wspominałam, najlepsze są zioła z własnego, ekologicznego ogródka, hodowane pod gołym niebem. Mają one bardziej wyrazisty aromat. Możemy je również samodzielnie posadzić i z powodzeniem hodować w domu w doniczkach. Jeśli zaś kupujemy świeże zioła w sklepie powinniśmy pamiętać aby:

– kupować rośliny o żywych, jasnych odcieniach zieleni

– omijać rośliny o liściach zwiędłych, z plamkami, pozbawionymi jędrności łodyżkami.

Stosując świeże zioła w kuchni należy pamiętać że:

– należy się z nimi obchodzić delikatnie, po zerwaniu zużyć natychmiast, w przeciwnym razie zwiędną i stracą swoje właściwości

– myć powinniśmy tylko zioła niewiadomego pochodzenia lub kupowane w sklepie. Ziół samodzielnie wyhodowanych czy to w doniczce czy w ogródku nie myjemy (chyba że są wyraźnie zabrudzone np. błotem)

– jeśli myjemy świeże zioła, robimy to przed ich rozdrobnieniem ( w całości) aby nie spłukać wypływających z nich aromatycznych soków.

– po umyciu zioła suszymy i dopiero możemy dodać do potrawy.

– jeśli dodajemy świeże zioła do gotowanych potraw, robimy to tuż przed końcem gotowania. Dotyczy to głównie ziół wrażliwych na wysoką temperaturę takich jak np. bazylia. *

Trzy moje ulubione świeże zioła to bazylia, pietruszka i mięta.

Bazylia pewnie dlatego, że uwielbiam kuchnię włoską a jest ona tam częstym gościem. Nie wyobrażam sobie żadnej zupy bez posypania jej przed podaniem natką pietruszki. Miętę zaś dodaję ostatnio do surówek, lubię tez wypić herbatkę z jej aromatycznych liści, która schłodzona znakomicie gasi pragnienie w upały.

Ostatnio moje trzy ulubione zioła, zaraz po zerwaniu z ogródka wylądowały w pysznym pesto, którym wysmarowałam spód tarty cukiniowej.

A oto przepis:

Tarta cukiniowa z ziołowym Pesto**

Składniki:

Tarta:

1 ¼ szklanki mąki pszennej graham BIO (typ 1820)

½ łyżeczki soli morskiej

8 łyżek bardzo zimnego masła

4-6 łyżek lodowatej (włożonej na parę minut do zamrażalnika) wody

2 młode cukinie ( u mnie żółta i zielona) pokrojone w cieniutkie plasterki

Pesto:

Garść świeżej bazylii

Garść świeżej natki pietruszki

Kilka listków świeżej mięty

1/3 szklanki namoczonych wcześniej na noc i obranych ze skórki migdałów lub nasion słonecznika

2 ząbki czosnku

1  łyżeczka soku z cytryny

6-8 łyżek oliwy z oliwek ekstra virgin

Sól morska

pieprz

Przygotowujemy ciasto na tartę: w misce mieszamy szybko  mąkę, sól i zimne masło (tworzą się okruszki). Dodajemy zimną wodę (najpierw 4 łyżki a jeśli będzie za suche dodajemy więcej), ugniatamy ciasto. Powinno być elastyczne i nie kleić się do rąk. Lepimy z ciasta kulę, zawijamy w folie i wkładamy na 1 godzinę do lodówki.

W tym czasie robimy pesto:

Migdały wsypujemy do blendera lub malaksera i mielimy. Dodajemy posiekane zioła, czosnek i oliwę. Dolewamy odrobinę soku z cytryny, sól i pieprz.

Kulę ciasta rozpłaszczamy. Ciasto rozwałkowujemy cieniutko, kładziemy na papier do pieczenia. Smarujemy w środku pesto, zostawiając około 5 cm dookoła z każdego brzegu. Na powierzchni posmarowanej Pesto układamy 2-3 warstwy cieniutko pokrojonej w plasterki cukinii, posypując każdą warstwę solą, pieprzem i skrapiając oliwą z oliwek (można również posypać ulubionymi  suszonymi ziołami). Wolne brzegi tarty zawijamy do środka.  Pieczemy 45 min w 200 st C.

* informacje pochodzą z książki „Zioła w kuchni” Ingrid Ahnert, która to jest nagrodą w mini konkursie na facebooku. Zobacz!

* * przepis zainspirowany przepisem pochodzącym ze strony Marthy Stewart: Whole Living

1 komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.