
Zdrowe ciasteczka to ostatnio mój „konik”. Piekę je gry mam chandrę, ale i wtedy gdy chcę coś uczcić. Częstuje nimi sąsiadów, bliskich, koleżanki w pracy. Wkładam do kieszeni gdy idę na spacer z psem. Jednym słowem towarzyszą mi ostatnio wszędzie. A jakie powinny być idealne zdrowe ciasteczka? Obowiązkowo z płatkami owsianymi, bez cukru lub z niewielką jego ilością, ewentualnie z miodem lub syropem z agawy. Z dodatkiem musu z owoców, owocami suszonymi, orzechami i korzennymi, aromatycznymi przyprawami, najlepiej bez proszku do pieczenia…
Odkąd usłyszałam od lekarza, że przez jakiś czas musze być na diecie bez mącznej (mąka pszenna) i bez jajecznej, moja ciasteczkowa kreatywność (niejako z przymusu) musiała pójść nieco dalej. Ciasteczka bez mąki i jajek? I co tego smaczne? Okazuje się że to jak najbardziej możliwe. Zastępników mąki pszennej, przeznaczonych głownie dla osób na diecie bez glutenowej jest cała masa: mąka ryżowa, kukurydziana, gryczana, z amarantusa, ciecierzycy… Mąkę z powodzeniem mogą zastąpić również mielone orzechy, mielone płatki owsiane lub otręby. Z jajkami sprawa jest wydawać by się mogło, bardziej skomplikowana. Okazuje się, że nie koniecznie. W końcu weganie, nie jedzący żadnych produktów odzwierzęcych też lubią czasem pochrupać jakieś ciacho. Jajka z powodzeniem można również zastąpić mąką kukurydzianą, z ciecierzycy, z amarantusa wymieszaną z wodą. Świetnie się sprawdza również zmielone siemię lniane zalane ciepłą wodą, w postaci lepkiego kleiku. Można też użyć kilku składników o właściwościach spajających (tak jak uczyniłam to ja).

Ciasteczka przepisem na które chciałam się dziś z Wami podzielić nie zawierają ani grama pszennej mąki, ani jajek, Za to dużo zdrowych migdałów i płatków owsianych. Są chrupiące z zewnątrz a miękkie w środku, mimo braku cukru lekko słodkawe dzięki suszonym daktylom. Strzałem w dziesiątkę było tu dodanie świeżego rozmarynu który nadaje im bardzo ciekawy posmak. Ostrzegam, ciasteczka należą do takich , przy których nie można poprzestać na jednym. Doskonałe do niedzielnej kawy albo poniedziałkowej przerwy w pracy. Polecam!

Składniki:
1 szklanka zmielonych migdałów
1 szklanka zmielonych płatków owsianych
½ szklanki mąki z amarantusa
2 łyżki mąki (lub kaszki) kukurydzianej
2 łyżki zmielonego siemienia lnianego zalanego 2 łyżkami ciepłej wody
½ szklanki miodu
½ łyżeczki sody oczyszczonej
50 g zimnego masła
1 łyżka drobno pokrojonego świeżego rozmarynu
¼ szklanki drobno pokrojonych daktyli
Kilka całych migdałów bez skórki
Wszystkie składniki mieszamy, formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, rozpłaszczamy i wciskamy po środku każdego ciasteczka połówkę migdała bez skórki.
Pieczemy około 25 min w temp. 180 st C (aż ciasteczka lekko się zarumienią)
niedziela, 27 lis 2011 at 20:48
je się piecze tak?
niedziela, 27 lis 2011 at 21:04
Przegapiłam jedno zdanie o pieczeniu, ale już się poprawiłam:)
niedziela, 27 lis 2011 at 21:29
bo ja nie byłam pewna czy to takie RAW(ale te różne płatki mąki mi nie pasowały) czy jednak takie pieczone , bo na zdjęciu tak wyglądają jak pieczone i pysznie oczywiście
poniedziałek, 28 lis 2011 at 00:11
Dwa lata temu dieta eliminacyjna bez jajek i mąki brzmiała dla mnie jak wyrok – żałuję, że nie trafiałam w miejsca takie jak Twój blog (lub były na tyle niszowe…) To musi być pyszne!
poniedziałek, 28 lis 2011 at 10:26
cudne te ciasteczka. schrupałabym trzy albo i osiem.
poniedziałek, 28 lis 2011 at 21:02
Pysznie wyglądają, zapisuję przepis:)
Przy okazji – może Cię zainteresuje – widziałam, że jest konkurs dla blogerów na http://www.dniherbaty.pl zakładka herbata z dodatkami :)
środa, 21 gru 2011 at 16:49
Te też super ciasteczka:)
Też zapisałam!
środa, 8 lut 2012 at 18:25
proszę o podpowiedź, czy w diecie wymagającej ograniczenia tłuszczu można zastąpić w tym przepisie masło np. olejem z pestek słonecznika?
środa, 8 lut 2012 at 22:19
W ciasteczkach tego typu masło dodaje chrupkości, nigdy nie próbowałam robić ich z olejem, ale myśle że powinny wyjść, tylko może nie takie chrupiące. A może spróbujesz z bardziej zdrowym masłem klarowanym?
niedziela, 19 lut 2012 at 10:22
eksperyment z olejem zakończony sukcesem – są twardawe, ale chrupiące i zyskały juz zdeklarowanych fanów :)