zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Ciasteczka amarantusowe

| 5 komentarzy

Amarantuski to jedne z moich ulubionych ciasteczek. Lekkie, chrupiące, lekko słodkawe czyli coś co lubię najbardziej. Kiedy jadłam je po raz pierwszy, odrazu zapragnęłam zrobić je samodzielnie. Za czas jakiś natknęłam się przypadkiem na przepis na amarantusowe batoniki na blogu Trufla. Przepis był jak dla mnie idealny, a ciasteczka, lub batoniki jak kto woli, były bardzo smaczne, bardzo zdrowe i naprawde badzo łatwe w przygotowaniu…

Ostatnio zrobionych przeze mnie amarantusek można było spróbować na spotkaniu kulinarnym „Edyta gotuje”  w kawiarni Labalbal w Białymstoku, podczas Tygodnia Żywności Ekologicznej. Jednym z wydarzeń towarzyszących Tygodniowi była akcja „odkywamy amarantus” zorganizowana przez fimę ekopodukt. Sprezentowany przez tę firmę  amarantus ekspandowany, posłużył mi jako  jeden z głownych składników ciasteczek.

Na EkoQuchni już nie raz prezentowałm dania z amarantusa, sądze więc że nie muszę przed Wami ponownie „odkrywać” tego zboża (a właściwie pseudozboża). Przejdźmy zatem do przepisu.

Korzystając z przepisu Trufli, zamieniłam nieco składniki, ale tak naprawdę można je modyfikowac do woli, dodając ulubione orzechy, nasiona, bakalie.

Ciasteczka (batoniki) amarantusowe

100 g amarantusa ekspandowego (ja dałam ekologiczny)

80 g mąki orkiszowej typ chlebowy 720

½ łyżeczki sody

80 g roztopionego masła

1 białko jaja

50g  orzechów laskowych (lub innych)

50g  łuskanych pestek słonecznika

50g sezamu

30g wiórek kokosowych

50g pokrojonych suszonych moreli lub sliwek (niesiarkowanych)

 50g suszonej żurawiny (lub rodzynek, lub suszonych porzeczek, jak to jest w oryginale)

50g płatków owsianych

110g miodu lub syropu z agawy

Szczypta soli

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy ze sobą, przekładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i mocno uklepujemy i dociskamy. Pieczemy w temp. 180 st C około 25 min (aż się zrumieni). Po ostudzeniu kroimy w kwadraty.

 

 

 

 

 

 

5 Komentarze

  1. Ciasteczka zapisane do zrobienia:)
    Pozdrawiam!

  2. cudowne :) zaraz się za nie zabieram :)

  3. ciasteczka wyglądają smakowicie, strona piękna – dopiero zaczynam czytać bloga ale obawiam się ze spędzę nad lekturą dobrych kilka godzin. chcę upiec ciasteczka ale… soda? czy możną ją pominąć – będzie zakalec, zastąpić czymś innym niż proszek do pieczenia?
    z góry dziękuję za odpowiedź.
    pozdrawiam serdecznie,
    gosia

  4. proponuję dodać tego kakao – smakuje bardziej czekoladowo

  5. emm.. moze byc nie ekspandowy?

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.