zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Zdrowe drugie śniadanie cz. I

| 6 komentarzy

Śniadanie jak wiadomo jest bardzo  ważnym, jeśli nie najważniejszym  posiłkiem dnia, o czym pisałam  już kiedyś TUTAJ. Dlaczego? Dla tych, którym nie chce się klikać, przypomnę: nasz żołądek właśnie rano, między 7 a 9 pracuje najbardziej wydajnie. Wszystko co zjemy w tych godzinach zostaje dobrze strawione a później w czasie maksymalnej wydajności jelita cienkiego, wchłonięte do krwi. Potrawy nawet najbardziej kaloryczne zjedzone w tym czasie mają mniejszą szansę na odłożenie się w postaci tłuszczu. Okazuje się, że równie ważne jak pierwsze jest  śniadanie drugie, (lunch, brunch – jak kto woli), jedzone najlepiej między godziną 10 a 12… Dlaczego jest ważne? To proste. Kiedy nie jemy nic w pracy, przychodząc do domu mamy ochotę zjeść „konia z kopytami”. Brzmi znajomo? Drugie śniadanie oraz lekka przekąska, np. jabłko zjedzone tuż przed wyjściem z pracy, skutecznie ten apetyt przyhamuje i doda energii na resztę dnia.

Wydawać by się mogło że lunch to wynalazek czasów współczesnych, jednak okazuje się że Japończycy zapakowane pożywienie, (najczęściej ryż) zabierali ze sobą do pracy w polu, na polowanie lub w podróż już w V wieku naszej ery. Współcześnie, japońskie dzieci, studenci i dorośli nie wychodzą z domu bez obento, czyli japońskiego określenia na odpowiednio przygotowany i zapakowany lunch.

Kto ma jednak  dziś czas na przygotowanie sobie zdrowego, drugiego śniadanie, ( bo umówmy się, że batonik, pączek czy kebab kupiony w barze szybkiej obsługi, nie wchodzi tu w grę). Już wygospodarowanie czasu na zjedzenie pierwszego u niektórych graniczy z cudem.

Moje koleżanki z pracy często się dziwią i pytają: kiedy ty masz czas na przygotowanie tych sałatek?

Po pierwsze moje sałatki (bo to one stanowią najczęściej moje drugie śniadanie) są bardzo proste, robi się je bardzo szybko, składają się z małej ilości składników i najczęściej przygotowuję je poprzedniego dnia wieczorem.

Przedstawię dziś Wam dwa przepisy na moje ulubione „drugośniadaniowe” sałatki, ale tak naprawdę przepis jest zbędny. Wszystkie sałatki do pracy komponuję według zasady: kasza z dodatkiem warzyw surowych lub gotowanych, strączków, w zależności co mam akurat pod ręką. Wszystko wymieszane z dobrym sosem, najczęściej na bazie oliwy z oliwek i soku z cytryny.

Zanim przejdę do przepisów, chciałam jeszcze wspomnieć o pojemnikach na drugie śniadanie.  Nawet jeśli jest to po prostu kanapka (w tym przypadku polecam z chleba na zakwasie, z dużą ilością zieleniny), najlepiej przynosić je w specjalnie do tego przeznaczonych, posiadających nie raz 2-3 przegródki pudełkach (tzw. lunchboxach), albo w zwykłych pojemnikach do przechowywania żywności. Jest to bardzo wygodne i na pewno bardziej ekologiczne niż opakowywanie jej w foliowy, jednorazowy woreczek. Ostatnio na blogu Pieprz czy wanilia znalazłam link do sklepu internetowego w którym nabyć można śliczne i bardzo funkcjonalne  lunchboxy. Chociaż ich ceny są wysokie, zastanawiam się nad kupnem jednego z nich.

Sałatka z zielonej soczewicy

Składniki:

1,5 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy*

1 mała cebula

natka pietruszki

oliwa z oliwek

sól, pieprz do smaku

tymianek

½ łyżeczki kurkumy

1 łyżka oleju

Cebulkę podsuszamy na oliwie, dodajemy kurkumę, pieprz, tymianek. Ugotowaną i ostudzoną soczewicę mieszamy z cebulką i natką pietruszki. Skrapiamy sokiem z cytryny i oliwą z oliwek.

* należy uważać aby nie rozgotować soczewicy.

Sałatka z pomidorków koktajlowych, czerwonej fasoli i czarnych oliwek

½ szklanki ugotowanej kaszy gryczanej

½ szklanki ugotowanej czerwonej fasoli ( ja dałam drobną fasolę adzuki) (lub ½ puszki)

kilka  pomidorków cherry

kilka  czarnych oliwek

1 małą czerwona cebula

sól, pieprz do smaku

garść świeżej bazylii i  natki pietruszki

ocet balsamiczny

oliwa z oliwek

 Pomidorki i oliwki kroimy w plasterki lub na połówki, cebulę w drobną kostkę, lekko solimy i skrapiamy octem balsamicznym. Wszystko mieszamy z kaszą gryczaną. Solimy i pieprzymy do smaku. Mieszamy i skrapiamy oliwą z oliwek. Posypujemy obficie natką pietruszki i porwanymi listkami bazylii. Sałatkę tę polecam szczególnie latem kiedy dostępne są lokalne pomidorki cherry.

 

W najbliższym czasie pokażę Wam inne propozycje na zdrowe śniadania.

 

 

6 Komentarze

  1. Sałatka z soczewicy jest rewelacyjna ! Gorąco polecam !!

  2. Soczewica jest w ogóle rewelacyjna! Tyle lat nie miałam pojęcia, że to takie pyszne:)

  3. Właśnie takich przepisów mi brakowało. Zwykle jadam niezbyt zdrowe i finezyjne śniadania :/ Pora to zmienić.

  4. Właśnie próbowałem sałatki z oliwkami – REWELACJA!!! Długo szukałem przepisów na drugie śniadanie w pracy. W miarę możliwości proszę o kontynuowanie wątku. Na pewno znajdzie się więcej osób doceniających ten dział :]

  5. Wlasnie pisze znad miseczki soczewicy, taka prosta salatka a taka pyszna! Dziekuje!

  6. soczewica juz ugotowana(chyba sie jednak troche rozgotowala)-to nic,zabieram sie do dziela!

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.