zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Jesienne pierogi z dynią, serem i suszonymi śliwkami + jesienny film

| 5 komentarzy

Ślimak, ślimak pokaż rogi,

Dam ci sera na pierogi!

A może kawałek dyni? :)

To niesamowite jak różne dziwne rzeczy mogą zainspirować do zrobienia obiadu. W moim przypadku był to ślimak właśnie.  Niewinny winniczek który zaszedł mi dziś drogę w deszczowy poranek, przypominając ten głupiutki wierszyk, wprowadzający dzieci w błąd (w końcu ślimaki nie jedzą sera a tym bardziej pierogów)…

A wiec w ten deszczowy, a zarazem jesienny mimo kalendarzowego lata poranek zachciało mi się pierogów. Czy może być bardziej jesienne połączenie niż dynia i śliwka? Duet  ten  pasuje do siebie całkiem dobrze , przekonałam się już o tym parokrotnie. Biały ser będący jednym z popularniejszych pierogowych farszów zdał tu egzamin jako trzeci składnik i tak oto powstały moje smakowite pierogi.

Wracając do winniczka, żałuje  że nie miałam rano aparatu. Wdzięczny byłby z niego model z tymi uroczymi ślepkami osadzonymi na czułkach:)

pierogdyn2

pierogdyn3

pierogdyn4

Pierogi  z dynią, serem i suszonymi śliwkami

Składniki:

Farsz:

200 gramowy kawałek dyni

10-15 suszonych śliwek

2 łyżki powideł śliwkowych

Ok., 100g białego, półtłustego sera

1 łyżeczka cynamonu

2 łyżki miodu

2 łyżki masła, najlepiej klarowanego

Odrobina soli do smaku

Ciasto na pierogi:

3 szklanki mąki

1 szklanka gorącej wody

1 jajko

1 łyżka oliwy

Dynię kroimy w kostkę i dusimy do miękkości na maśle. Dodajemy odrobinę soli i cynamon. Śliwki kroimy w mniejsze kawałki i gotujemy w niewielkiej ilości wody ok. 10 min. Kiedy dynia i śliwki przestygną łączymy je z białym, rozdrobnionym widelcem serem. Dodajemy powidła, a jeśli farsz nie jest wystarczająco słodki (ja dałam powidła smażone bez cukru), dodajemy odrobinę miodu.

Przygotowujemy ciasto na pierogi, rozwałkowujemy je cienko i za pomocą szklanki lub kieliszka wykrajamy koła. Na każdym kładziemy łyżeczkę farszu , zamykamy tworząc półksiężyc , na brzegach robimy falbankę. Gotujemy w lekko osolonej wodzie z dodatkiem 1 łyżki oleju, kilka minut od wypłynięcia. Smacznego!

PS. Na zakończenie posta o jesiennych pierogach, bardzo jesienny, aczkolwiek nie kulinarny odcinek EkoQuchni w terenie, z dziką przyrodą Puszczy Białowieskiej w roli głównej.

Filmik nagrany został podczas zeszłego weekendu w Puszczy Białowieskiej, a przedstawia wspaniałe widowisko mające miejsce zazwyczaj w połowie września, a mianowicie rykowisko jeleni. Spragnione miłości byki przestają być w tym czasie czujne i płochliwe jak zazwyczaj i dają się  blisko podejść   a wydawane  przez nie podczas godów odgłosy sprawiają że ciarki przechodzą po plecach. Podczas porannej wyprawy udało nam się zobaczy również dziko żyjące żubry. Zapraszam więc na film i zachęcam do dotrwania do końca bo najlepsze ujęcia są w drugiej części filmu:)

5 Komentarze

  1. Pierogi dyniowe? Nigdy nie robiłam. Ciekawa jestem ich smaku :)

  2. Cudowne pierogi!
    Zachwycam się.
    Na pewno je zrobię.
    Dziękuję Ci za ten post.
    Pozdrowienia!

  3. jak zrobić taką falbankę??

  4. Wero, w filmie o kuchni tatarskiej, pokazuje jak robić taką falbankę podczas robienia kartoflaników:) A oto link do tego posta:
    http://www.ekoquchnia.pl/2012/07/ekoquchnia-w-terenie-kuchnia-tatarska/

  5. Edyta – dzięki ! :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.