zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Kisiel z owsa

| 5 komentarzy

Kiedy żyła moja babcia na Wigilię zawsze robiła kisiel z owsa. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego, skoro taki jest paskudny:) Prawda jest taka, że to potrawa dla koneserów, o której wielu z Was na pewno nawet nie słyszała. Jest to jednakże tradycyjne danie z Podlasia bez którego wiele, szczególnie starszych osób wieczerzy tej sobie nie wyobraża… W czasach biedy, osłodzony miodem kisiel stanowił zapewne nie lada rarytas, dziś w czasach dobrobytu stanowi pewnego rodzaju ciekawostkę kulinarną. Dlatego z racji mojego sentymentu do tradycyjnych potraw Podlasia, postanowiłam przygotować  kisiel z owsa na tegoroczną Wigilię.

Do zrobienia tej potrawy niegdyś używano ziaren owsa z własnego pola, dziś najczęściej, robi się  go z płatów owsianych. Kisiel z owsa ma charakterystyczny smak. Nie każdemu posmakuje,  można go jednak sobie trochę doprawić miodem lub cukrem lub tez ugotować z żurawinami. Kisiel z owsa posiada ponad to właściwości lecznicze. Wzmacnia odporność, obniża cholesterol i cukier  we krwi.

Przepis na kisiel z owsa, a także inne Wigilijne potrawy charakterystyczne dla Podlasia można znaleść w napisanym przeze mnie artykule do najnowszego numeru czasopisma dla dzieci i młodzieży „Nasza Biebrza”.

Kisiel z owsa

Składniki:

1,5 litra wody

0,5 kg płatków owsianych

2 kromki razowego chleba

20 g drożdży

Drożdże rozrabiamy z letnią wodą, dodajemy płatki owsiane oraz pokruszony razowy chleb. Dokładnie mieszamy i pozostawiamy na 24 godziny, aby zawiesina sfermentowała. Po tym czasie płatki przecedzamy przez sito o drobnych oczkach, wodę zlewamy do garnka, a pozostałe w sicie płatki przepłukujemy jeszcze ½ litrem wody.  Przecedzony płyn zagotowujemy. Należy robić to na małym ogniu aby nie przypalić, ciągle mieszając aż potrawa zgęstnieje. Gotową potrawę przelewamy do miseczek lub salaterek i posypujemy cukrem, najlepiej oczywiście brązowym nierafinowanym. Przed podaniem studzimy. Można też przelać go do większej miski i po zastygnięciu pokroić na kawałki. W niektórych domach jada się  kisiel z utartym z miodem lub cukrem makiem lub gruszownikiem czyli kompotem z suszonych na piecu gruszek.

 

 

5 Komentarze

  1. Taki kisiel to pycha,ale sama boje sie robic bo moze nie uda sie.

  2. O, przeszukujemy sobie internet pod kątem zbliżających się Świąt, a tu Edyta :) Dzięki za przepis!

  3. Pingback: Mazurska Wigilia część trzecia | SMACZNY TURYSTA

  4. Kiedys , za czasow dziecinstwa, go nie lubilam, wrecz nienawidzilam, a teraz go uwielbiam

  5. Witajcie !
    chcę się podzielić moimi wspomnieniami z dzieciństwa – taki kisiel przygotowywano w moim domu rodzinnym z zmielonego owsa , dokładnie nie pamiętam proporcji ale bardzo mi smakował. Zawsze przygotowywano go zimą (ale nie na Wigilię) podawano na ciepło na wcześniej podsmażonej przerośniętej słonince (dobrze wysmażonej)Ten smak pamiętam do dziś – od dwóch lat zawsze zimą robię ten kisiel z płatków owsianych – też wychodzi super . Ale w moim obecnym domu jem to tylko ja (żona i dzieci nie mogą się do tego smaku przekonać) Przy przygotowywaniu biorę pod uwagę starszego brata i ciocię z którymi dzielę się tym podlaskim smakołykiem.Dziś nastawiam -będzie gotowy na piątek

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.