zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Eko Kraków na widelcu

| 5 komentarzy

Weekendowe spacery po lesie są cudowne, czasami jednak tęskno mi do wielkomiejskiego gwaru, przechadzki między wąskimi, brukowanymi uliczkami, dobrej muzyki i wtórującego jej brzęku talerzyków i filiżanek w jakiejś przytulnej kawiarence, aromatycznej kawy z ciastkiem zjedzonej poza domem… Dlatego w miniony weekend, z aparatem na ramieniu i książką pod pachą, bardzo spontanicznie postanowiłam wybrać się na drugi koniec Polski… do Krakowa:). Moim celem nie było poznawanie zabytków i historii tego pięknego miasta. Był na to czas podczas szkolnych wycieczek. Tym razem chciałam poczuć klimat magicznego Kazimierza. Moim głównym celem były kazimierskie kafejki i restauracje których w tej dzielnicy Krakowa znajduje się bez liku. Szczególne moje zainteresowanie wzbudziły   restauracje ekologiczne, o których istnieniu dowiedziałam  się dzięki Wam. I właśnie o nich chciałabym Wam parę zdań napisać, rozpoczynając tym samym nową kategorie artykułów: „eko restauracje”.

Restauracji oferujących dania przygotowane z naturalnych, często ekologicznych produktów pochodzących od lokalnych rolników jest w Polsce coraz więcej. Wraz ze wzrostem świadomości konsumentów, rośnie też wzrost zapotrzebowania na takie lokale.

Obecność  takich miejsc na mapie kulinarnej szczególnie miast turystycznych jest bardzo istotne przede wszystkim dla osób które na co dzień odżywiają się zdrowo, a jako turyści również w restauracji chcieliby posilić się czymś zdrowym, pełnowartościowym. W każdym większym mieście znajduje się przynajmniej  jedno takie miejsce, w Krakowie są aż dwa na jednej dzielnicy (a być może więcej, ale ja tylko wiem o dwóch), których to podczas swojej krótkiej wizyty w mieście Kraka nie omieszkałam odwiedzić.

 

Pyszną zupę soczewicowo-cytrynową zjadłam w barze „Spółdzielnia” zlokalizowanym na ulicy Meiselsa 11 na Kazimierzu. Można tu zamówić dania wegetariańskie i wegańskie komponowane przede wszystkim z lokalnych produktów ekologicznych pochodzących od małopolskich rolników.  Jest to również pierwszy w Krakowie eko-fastfood . Dużym powodzeniem cieszą się “ekowrapy” na wynos z sycącymi nadzieniami z warzyw, roślin strączkowych, kaszy, ryżu itd. Do tego zupy, lunche, sosy, zdrowe surówki, świeżo wyciskane soki, orzeźwiające smoothies i koktajle, kawa i herbata Fair Trade i ekologiczne piwa.

Jak piszą na swojej stronie założyciele tego miejsca: „w dalszej perspektywie chcemy prowadzić i budować sieć obrotu żywnością ekologiczną, która pozwoliłaby zminimalizować ilość pośredników (bezpośredni kontakt z rolnikiem). „Spółdzielnia” planuje obsługiwać szkolenia, imprezy firmowe, kulturalne, towarzyskie i inne (np. festiwale), promować wegetarianizm i weganizm, prowadzić warsztaty, degustacje, kursy kuchni wegetariańskiej/wegańskiej oraz Pięciu Przemian

Mimo iż dania sporządzane są z produktów ekologicznych, ceny dań wygórowane nie są, co pozwala obalić mit że „eko” znaczy drożej. Wnętrze „Spółdzielni” jest bardzo przytulne i ciepłe, miedzy innymi dzięki światłu padającemu z oryginalnych ekologicznych lamp z papierowych toreb.

Więcej informacji, zdjęć i pełne menu „Spółdzielni” znajdziecie tutaj: http://spoldzielnia.org/

Po sycącej zupie zjedzonej w „Spółdzielni”, żwawym krokiem powędrowałam na Plac Wolnica 12 do  restauracji Raw Organic w skrócie „RO”, kolejnego miejsca w którym można zasmakować zdrowej, naturalnej kuchni. W nowoczesnym jasnym, chociaż może trochę zbyt plastikowym wnętrzu, zjadłam deser: pyszną , witariańską szarlotkę z aksamitnym sosem z nerkowców.

„Raw Organic” to pierwsza tego typu restauracja w Polsce, w której zamówić można w 100% surowe, wegańskie dania sporządzone z ekologicznych produktów. „RO” istnieje od września 2012 roku i na brak klientów nie narzeka. Podczas rozmowy z sympatyczną kelnerką dowiedziałam się, że teraz, podczas zimy menu zostało poszerzone  również  o potrawy gotowane i pieczone. Naturalnym jest, że po spacerze w zimny dzień mamy ochotę na coś rozgrzewającego.

„Raw Organic” nie zapomina również o chcących zdrowo i ekologicznie się odżywiać lecz wiecznie zabieganych. Na wynos oferuje zestaw trzech podwójnych kanapek z suszonego chlebka raw (którego można spróbować przy barze) przełożonych świeżymi warzywami i trzema rodzajami serka z orzechów nerkowca. Na miejscu można tez zakupić różnego rodzaju produkty ekologiczne: suszone orzechy, owoce, nasiona, olej kokosowy, a także surowy chlebek raw w dwóch smakach do wyboru. Zachęcam do odwiedzenia strony restauracji „RO”: http://www.raworganic.pl/

No cóż, tylko pozazdrościć Krakowianom ze nawet na mieście zjeść mogą nie tylko smacznie ale też zdrowo. Mam wielką nadzieję że również u nas na Podlasiu powstaną niebawem podobne miejsca, gdyż potencjał mamy  w końcu ogromny.

 

5 Komentarze

  1. Och! Koniecznie muszę zajrzeć do tych miejsc będąc w Krakowie :) Z tego co ja znam z włąsnego doświadczenia, to polecam bar Chimera na uliczce odbiegającej od głównego rynku- można znaleźć tam naprawdę pyszne rzeczy takie jak tarty szpinakowe, cukiniowe, brokułowe, pyszną sałatkę z cieciorki (jadłam latem, menu mają seznowe). Z tego co kojarzę cupcake corner na Brackiej mają wegańskie muffiny oraz kawę :) Kochamy Krakó!!!!

  2. świetny reportaż, super zdjęcia! aż ślinka cieknie, musimy koniecznie zgłębić ten temat bo to w końcu nasz rejon:)

  3. ooo :) mój Kraków ukochany! W tych miejscach nie byłam, ale jak przyjadę w odwiedziny, to muszę się tam wybrać. Pozdrawiam, Asia

  4. Polecam, naprawdę warto tam wstąpić:)

  5. Tak to prawda, Spółdzielnia jest pysznościowa :) uwielbiam u nich tarty, pyszne eko wrapy i obecne ostatnio paluszki warzywne :) A Ro jest również interesująca w smaku. Polecałabym jeszcze Głodne Kawałki w stronę Placu na Stawach/Błoni itd. No a zamawiany na telefon hummus, pasty, marmolady itp w Hummus Amamamusi – obłęd w ciapki :) Nasz Kraków jest co raz smaczniej zaopatrywany przez zdrową kuchnię :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.