zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Orkiszowe buchty z powidłami śliwkowymi

| 3 komentarzy

Zimą las jest magiczny. Niesamowita cisza pozbawiona śpiewu ptaków wydaje się być nienaturalna, jakby zatrzymał się czas… Ta cisza ma dla mnie działanie terapeutyczne. Uspakaja, a jednocześnie dodaje energii na następny tydzień.

Uwielbiam zimowe spacery po lesie. Szczególnie wtedy, kiedy tak jak dzisiaj, pokryty jest świeżą czapą śnieżną,  a mróz powoduje przyjemne skrzypienie śniegu pod stopami.  Na takie dłuższe spacery nie ruszamy się bez prowiantu i termosu z gorącą kawą lub herbatką, a czasem nawet dwoma termosami: z herbatka i rozgrzewająca zupką. Zakupiony nie dawno przez lubego „cudowny” termos z dwoma kubeczkami (co byśmy sobie z rąk jednego nie wyrywali), stał się pretekstem do częstszych   spacerów tego typu. Tym razem  w prowiantowym  koszyczku główne skrzypce grały upieczone dzień wcześniej orkiszowe buchty z własnoręcznie przygotowanymi jesienią powidłami śliwkowymi. Wybornie smakowały z rozgrzewającą herbatką z kwiatu lipy i macierzanki.

Należę do osób które od zawsze boją się ciast drożdżowych. Mam przekonanie, że podczas wyrabiania zrobię drożdżom, poniekąd żywym istotkom, jakąś krzywdę a to za wysoką temperaturą mleka, a to zbyt intensywnym ugniataniem. Dlatego nigdy nie robię  ciast drożdżowych spontanicznie, zawsze trzymam się ściśle przepisu. Tym razem skorzystałam z przepisu z książki „Domowy chleb, bułki i bułeczki” pod redakcją  Anny Wrońskiej. Zamiast części mąki pszennej dałam mąkę   orkiszową typ 720.

Buchty z powidłami

20 g świeżych drożdży

60 g brązowego cukru

450 g mąki (250g orkiszowej typ720 i 200g pszennej)

200 ml ciepłego mleka

80 stopionego masła

2 żółtka

Skórka otarta z 1 cytryny

 Szczypta soli

Nadzienie:

300 g powideł śliwkowych

50 g stopionego masła do posmarowania bułeczek

Cukier puder do posypania

 

Do miseczki wsypujemy pokruszone drożdże, mieszamy je z 100 ml ciepłego mleka i 1 łyżką cukru oraz 100g mąki. Mieszamy i odstawiamy na 10 min. Żółtka mieszamy ze stopionym masłem, resztą mleka i cukrem i skórką z cytryny i szczyptą soli. Dodajemy do rozczynu razem z pozostałą mąką. Zagniatamy ciasto i odstawiamy je na 1 godz. w ciepłym miejscu.  Gdy ciasto wyrośnie formujemy z niego wałek który kroimy  na kawałki. Każdy kawałek spłaszczamy i na środek kładziemy łyżeczkę powideł. Sklejamy jak pączki, układamy na wysmarowanej masłem blaszce i smarujemy z wierzchu roztopionym masłem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 st C ok. 20 do 30 min. Po wyjęciu z piekarnika posypujemy cukrem pudrem.

A oto przepis na rozgrzewającą herbatkę którą zabraliśmy ze sobą w termosie.

Rozgrzewająca herbatka

1 łyżka kwiatu lipy

1 łyżka suszonej macierzanki

2 łyżki miodu

Zioła zalewamy 0,5 litrem wrzątku i parzymy pod przykryciem 5 min. Słodzimy miodem.

 

3 Komentarze

  1. wyszły super, choć zrobiłam z grahamowej i orkiszowej i konfiturą jagodową
    dzięki Edytko za inspirację

  2. Cześć! Mam pytanko, gdyż nigdy nie robiłam pączków i nie wiem, jak się je skleja. Czy to ma wyglądać tak, jak np. na tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=HWOBgWdJS-A – czyli sklejamy ze sobą 2 kawałki ciasta?

    Z podanych proporcji wychodzi taka jedna – nazwijmy to -paleta bucht? Co trzeba zrobić, żeby buchty połączyły sie w całość, z której się potem odrywa poszczególne buchty? czy ułożyć je blisko na blasze i same się skleją?

    Z góry dziękuję za odpowiedź. Planuję jutro spróbować je zrobić – mam jakiś spadek witaminy B, bo na sam ich widok cieknie mi ślinka :)

    Pozdrawiam
    Ania

  3. Zrobiłam – w smaku wyszły przepyszne, jednak niestety w ogóle mi się ładnie nie posklejały – usiłowałam robić jak pączki na filmiku, ale ciasto się nie lepiło, w efekcie wyszły mi drożdżowe klapsznity z powidłami :) no i nie wyrosły tak, jak te na zdjęciu – od czego zależy wyrośnięcie?

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.