zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Recenzja Speedcooka oraz kolejny konkurs urodzinowy

| 10 komentarzy

speed1

Kiedy parę miesięcy temu zobaczyłam u koleżanki podobny robot kuchenny poczułam ukłucie zazdrości i rozmarzyłam się: jak cudownie byłoby mieć takie wielofunkcyjne urządzenie, dzięki któremu  mogłabym powyrzucać  szereg piętrzących się w mojej malutkiej kuchni przyrządów: malakser, blender, maszynkę do mielenia, sokowirówkę, garnek do gotowania na parze, tarkę,  wagę kuchenną. Urządzenie dzięki któremu będę miała większy porządek w kuchni i więcej czasu dla siebie… Niestety cena tamtego urządzenia była porażająca i powodowała, że na długi czas pozostało ono tylko w sferze moich marzeń.

Aż tu dnia pewnego dostałam propozycje przetestowania bardzo podobnego robota kuchennego, jednak sporo tańszego i co najważniejsze  zaprojektowana przez Polaka i w Polsce wyprodukowanego.  Tym robotem  był Speedcook czyli  wielofunkcyjne urządzenie kuchenne które miałam przyjemność testować przez ponad miesiąc w swojej kuchni. Jesteście pewnie ciekawi jak moje wrażenia?

speed2

Speedcook to urządzenie które spodoba się z pewnością zarówno osobom kochającym gotować i spędzającym w kuchni dużo czasu (takich jak ja), ale również kuchennym amatorom których szczytem kulinarnych wyczynów jest zrobienie herbaty (takich jak mój mąż).  Reprezentowany przeze mnie typ osób z pewnością doceni mnogość jego funkcji. Od gotowania (z gotowaniem na parze włącznie), poprzez siekanie, miksowanie,  powolne mieszanie ciasta  drożdżowego ,ubijanie piany, po ważenie składników.  Oznacza to jednocześnie oszczędność czasu, mniej zmywania, a co za tym idzie więcej czasu na obmyślanie nowych przepisów i pisanie bloga.

Bez cenna jak dla mnie funkcja Speedcooka to ustawianie czasu gotowania, dzięki czemu,  częsty u mnie problem przypalonych garnków odszedł w niepamięć. Dzięki tej funkcji, po powrocie z pracy do domu, mogłam nastawić do gotowania warzywa na parze, wyjść z psem na spacer a po powrocie czekał na mnie gotowy obiad.

gol2

speed3

Dzięki Speedcookowi pokochałam ten typ gotowania, o czym pisałam TUTAJ. Przekonałam się że ugotowane na parze brokuł czy marchewka są nie tylko zdrowsze ale i dużo smaczniejsze niż ugotowane w dużej ilości wody.

Kolejny wielki plus urządzenia to wmontowana waga, dzięki czemu nie muszę oddzielnie odważać składników, a wsypywać je kolejno do pojemnika , tarując za każdym razem wagę .

Speedcook z pewnością bardzo ułatwi życie osobom będących na diecie bezglutenowej, bez nabiałowej oraz weganom. W moim przypadku, Speedcook (dzięki silnym nożom tnącym i możliwości użycia prędkości turbo) doskonale się sprawdził w samodzielnym przygotowaniu różnego rodzaju mąk bezglutenowych: z migdałów, ryżu, kaszy jaglanej , a także mleka roślinnego, np. z migdałów, orzechów nerkowca, wiórków kokosowych. Wcześniej, korzystając ze zwykłego malaksera musiałam  robić to bardzo ostrożnie, robić częste przerwy aby nie przegrzać silnika urządzenia. W tym przypadku tego problemu nie ma, przez co domowa produkcja mleka lub mąki jest bardzo szybka i bezstresowa.

Urządzenie wyposażone jest w:

– wykonane ze stali nierdzewnej  naczynie miksujące z społem noży, będące jednocześnie garnkiem do gotowania

– część do gotowania na parze: piętrowe naczynie z pokrywką oraz stalowy koszyczek

– mieszadło do ubijania piany z białek, śmietanki lub mieszania ciasta

– silikonowa szpatułka do wygarniania zawartości naczynia

Montaż urządzenia jest bardzo prosty, problemu nie stwarza również jego mycie. Nowoczesny, cyfrowy  panel sterujący sprawia, że jego obsługa  jest dziecinnie prosta.

Proste też jest przygotowanie potraw ze Speedcookiem. Nawet osoby nie mające zielonego pojęcia o gotowaniu, przy pomocy tego urządzenia  są w stanie przygotować sobie pyszne i zdrowe posiłki na każdą porę dnia. Pomocna  może się tu okazać dołączona książka kucharska   oraz cyfrowa książka wgrana w urządzenie. Wystarczy wybrać odpowiedni numer potrawy z  dołączonej  drukowanej książki kucharskiej, a nasz pomocnik Speedcook poprowadzi nas dalej krok po kroku jakie składniki dodać i co z nimi robić.

Na dołączonym do wpisu filmie,  możecie zobaczyć jak poradził sobie w kuchni mój będący kulinarnym beztalenciem mąż podczas mojej jednodniowej nieobecności.  Korzystając z moich przepisów i wielofunkcyjności Speedcooka przygotował sobie bez problemu śniadanie, obiad i kolacje :)

Przepisy do potraw które dotychczas robiłam przy pomocy Speedcooka znajdziecie w poniższych linkach:

Wegański majonez

Czekoladowe ciasto z mąki ryżowej

Gołąbki z kaszą jaglaną i warzywami

Kulki z pestek dyni ze spiruliną

Pełnoziarniste, orkiszowe precelki

Mleko z migdałów

Czy Speedcook ma jakieś wady? Na pewno nasuwa się Wam to pytanie. Otóż jedynym moim zarzutem  co do tego urządzenia jest spory hałas podczas jego pracy, który sprawia, że używanie go po północy mógłby się skończyć interwencją sąsiadów. Mimo że jest on jednak tańszy od innych urządzeń tego typu (np. od Termomixa) to mimo wszystko nie wszyscy jeszcze mogą sobie na niego pozwolić. Ale dla wszystkich osób którym się urządzenie podoba i zastanawiają się nad jego zakupem mam dobrą wiadomość. Biorąc udział w konkursie ze Speedcookiem można wygrać 20% rabat na jego zakup. A oto szczegóły konkursu.

Jak już wcześniej pisałam, dzięki Speedcookowi pokochałam gotowanie na parze. I właśnie z tą funkcją tego urządzenia wiąże się zadanie konkursowe. Należy pod wpisem w komentarzu napisać swój ulubiony przepis na danie przygotowane na parze. Spośród wszystkich komentarzy wybiorę dwa z których pierwszy, najlepszy zostanie nagrodzony 20% rabatem na Speedcooka, a autor drugiego otrzyma zestaw gadżetów oraz książkę kucharską ufundowaną przez firmę produkująca Speedcooka

Uwaga, przed przystąpieniem do konkursu zapoznajcie się z REGULAMINEM.

 

10 Komentarze

  1. Też z niego korzystałam. Fajne urządzonko. :)

  2. bardzo podoba mi sie speedcook i to,że to polski produkt. więc zbieramy na niego,a jakże:). i bierzemy udział w konkursach również:).
    mój ulubiony przepis na danie na parze to filet z łososia w maśle.rzecz super prosta,szybka,smakuje bezwzględnie każdemu!
    umyty i osuszony filet nacieram solą i zostawiam na pół godziny.potem kładę na folii aluminiowej,posypuje niewielką iloscia majeranku,kropię cytryną i opruszam wiorkami masła. zawiniety szczelnie kładę nad para na 20 minut. po tym czasie ryba jest absolutnie fantastyczna! polecam i życzę smacznego!:)

  3. Od ponad roku mam to urządzenie, nie potrafię się już bez niego obyć. Mam pod ręka to urządzenie. Dla mnie największym udogodnieniem poza wymienionymi przez autorkę bloga czynnościami, jest zarabianie ciasta np na pierogi, czy tez drożdżowego, to jest po prostu poezja.

  4. Już dawno podjęłam decyzję o zakupie wymarzonego Thermomixa, ale wciąż powstrzymywała mnie jego cena. Kiedy więc znalazłam w sieci Speedcooka, znacznie tańszego i w dodatku polskiego – nie mogłam się powstrzymać. Jeszcze dla pewności wypożyczyłam urządzenie i testowałam je przez dwa tygodnie, ale właściwie już od początku byłam przekonana do jego zakupu.
    Teraz mam własnego Speedcooka już od dwóch miesięcy i ani przez chwilę nie pożałowałam wydanych pieniędzy. Robię w nim mleka roślinne, koktajle i smoothie, gotuję na parze, wykonuję pyszne kremowe zupy z różnych warzyw oraz po 2-3 surówki do obiadu. Zarabiałam też ciasto na bułeczki, żeby sprawdzić, czy się da (bo normalnie używam do wyrabiania ciasta kitchenaida) – da się:-) No i łatwo można zrobić pyszny domowy ser smażony/topiony z twarogu. Nie boję się wlać do naczynia miksującego wrzątku, ani wrzucić kostek lodu albo zamrożonych owoców – stalowe naczynie lepiej mnie przekonuje do swojej trwałości niż jakiekolwiek inne.
    A przepisy w książce są apetyczne i na ogół bardzo smaczne, wykluczam z nich tylko cukier w surówkach, bo go tam z zasady nie dodaję…

  5. Ja najchętniej na parze przyrządzam ręcznie robione pampuchy drożdżowe, kluski na parze, buchty czy parzaki. Wszystkie nazwy tyczą się pysznych bułeczek z wszelakim nadzieniem, najczęściej owocowym, których smak przywołuje dziecinną beztroskę i wakacyjne, leniwe obiady.

    Ze świeżych drożdży, ciepłego, tłustego mleka i odrobiny cukru przygotowuję zaczyn, do którego po rozpoczęciu pracy dodaję mąkę, szczyptę soli, więcej cukru, roztopione masło i wyrabiając dolewam mleko, aż ciasto uzyska odpowiednią konsystencję. Później daję mu odpocząć w ciepłym miejscu. Po tym czasie formuję pampuchy, nadziewam również domową konfiturą i paruję ok 10-15 minut. Podaję od razu polane masłem lub jogurtem i cukrem. Mniam!

    Pozdrawiam serdecznie! :)
    Pajolhia

  6. Po przeczytaniu tego artykułu nie mam wątpliwości, że urządzenie to spełni oczekiwania zarówno początkującej, jak i wysoce wymagającej doświadczonej pani domu.
    Wiem, że moja mama marzy o takim urządzeniu. To ona zaraziła mnie pasją do gotowania i jej właśnie dedykuję swoje popisowe danie: na filecie z indyka układamy plastry ulubionego sera- dla mnie to mozarella- obowiązkowo w połączeniu z paseczkami papryczki konserwowej lub klasyczniej- pomidorów. Kompozycję wzbogacamy ułożonym wzdłuż filetów szczypiorkiem, posypujemy ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem. Filety zwijamy w roladki i spinamy wykałaczką. Gotowanie ich na parze zajmuje około 30 minut. Przed podaniem kroimy roladę w plastry i polewamy sosem jogurtowym (jogurt, czosnek, łyżka musztardy i ulubione przyprawy).
    Danie oczaruje każdego! W mojej rodzinie jest punktem obowiązkowym moich rzadkich powrotów do domu w trakcie roku akademickiego, dlatego też jest dla mnie tak szczególne :) Polecam i pozdrawiam.

  7. Jestem mamą 2 małych dzieciaków.Staram się jeść zdrowo ale gotowanie zajmuje mi dużo czasu.Spełnieniem moich marzeń byłby Speedcook. Dzieciaki by zdrowo jadły a ja miałabym więcej czasu dla nich.
    Moje danie na parze to karkówka z ziemniaczkami.Mięso marynuje dzień wcześniej(wg uznania) do garnka z wodą wrzucam warzywka(małą marchew, troszkę pietruszki, seler, czosnek) na gorę kładę dostawkę parową z mięsem i ziemniaczkami ze skórą.gotuje ok 20 min.wykładam na talerze i polewam zmiksowanymi warzywami z wody.palce lizać

  8. witajcie Wszyscy Amatorzy Speedcooka. Zaispirowana treścią na temat zalet tego urządzenia postanowiłam wziąć udział w konkursie. A nuż dopisze mi szczęście:-)
    Mój przepis nie jest może wyrainiowany, ale spowodował, ze mój mąż, miłośnik smazonego mięcha na tłuszczu, najlepiej w panierce, polubił ryby i to na parze, bez panierki.
    zatem, składniki to dowolna ryba, marchewka, brokuły, ziemniaki. Warzywa ułożyć na dnie koszyczka do gotowania na parze, na to poukładać kawałki ryby, wszystko posypać pietruszką i skropić sosem sojowym. gotować skąłdniki do miękkości (ziemnikaki gotują się najdłużej).
    mniam i bardzo sycące.
    pozdrawiam serdecznie

  9. Witam,

    Speedcook jest rewelacyjny to każdy wie, jesli macie pytania odnośnie funkcjonalności, ceny itp. zapraszam do napisania na adres:

    speedcook.info@o2.pl

    Odpowiemy na każde pytanie.
    Pozdrawiam,

  10. Mam speedcook od pół roku i jestem z niego zadowolona,polecam wszystkim. Urządzenie tańsze prawie o połowę od Termomixu i przede wszystkim polskie!!!!!!!!!!!!!!!Gdy mąż przez przypadek wyrzucił zakrętkę to po skontaktowaniu się z firmą,na drugi dzień mieliśmy już nową,wysłaną kurierem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.