zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Wszystkie smaki Lublina – fotorelacja z Europejskiego Festiwalu Smaku

| 2 komentarzy

W Lublinie dane mi było być kilka krotnie w tym roku, jednakże dopiero tym razem miałam okazje poznać jego prawdziwy smak;). A wszystko działo się w pierwszy weekend września,  w ostatni tak piękny, pełen słońca weekend tego lata.

1

Lublin to miasto magiczne, będąc na Starówce miałam momentami wrażenie że przeniosłam się do innej epoki. Kolorowe, naznaczone znakiem czasu kamieniczki tworzą niepowtarzalny klimat.

2

3

4

5a

8

6

9

9a

10Lublin to bez wątpienia miasto o bogatej tradycji kulinarnej, dlatego nie bez przyczyny na te kilka dni stał się Europejską Stolicą smaku. Oprócz zapachów regionalnych specjałów, nad Starówką roznosiły  się również zapachy innych dalekich krajów: Gruzji, Austrii, Włoch, Bułgarii. A wszystko z okazji wielkiego święta jakim jest  Europejski Festiwal Smaku, odbywający się w Lublinie już po raz piąty.

Dzięki specjalnemu zaproszeniu od Dyrektora artystycznego festiwalu Pana Waldemara Sulisza, miałam przyjemność wraz z kilkoma innymi blogerkami uczestniczyć w tym wydarzeniu.

11

12

12a

13

14

17

Pośród zapachu aromatycznych serów,  tradycyjnych wędlin i świeżego chleba mój czujny nos bezglutenowejwegetarianki  znalazł też również coś dla siebie: pieczone ziemniaki!

18

19

20

Wystawców z pysznym regionalnym jedzeniem z wielu zakątków  Polski i Europy można było spotkać nie tylko na Starym Mieście ale również na Błoniach na Zielonym Targu. A tam moje czuje oko roślinożerki wypatrzyło …fasolę Wrzawską której nazwa została wpisana do rejestru Chronionych Nazw  Pochodzenia ChNP.  Dowiedziawszy się od sympatycznej Pani o jej  słodkawym smaku cienkiej skórce i delikatnej konsystencji pozbawionej mącznego posmaku, nie omieszkałam zakupić siateczki:)

21

Na Błoniach można było również podziwiać kulinarne wyczyny Grześka Łapanowskiego i jego ekipy którą miałam okazję poznać osobiście.

22

Jednak spacer po starówce, zaglądanie do kramików z regionalnymi specjałami to tylko kropla w morzu atrakcji jakie przygotowali organizatorzy dla nas czyli blogerek kulinarnych. W sobotę nasz grafik był napięty od samego rana. Najpierw wizyta u  Ivo Violante, szefa najlepszej podobno włoskiej restauracji w Lublinie Auriga.  Tam szybkie zbiorowe zdjęcie pasjonatek gotowania, a potem zniknęłyśmy za drzwiami kuchni aby podziwiać wyczyny mistrza a przy okazji posłuchać o włoskim podejściu do życia i gotowania.

23

Po pysznym obiedzie przygotowanym dla nas przez Ivo pomaszerowałyśmy na deser do Vanilla Cafe na nieziemsko pyszny (chociaż baardzo niezdrowy, ale kogo to wtedy obchodziło) – bezowy tort z owocami, czekolada i kremem z amaretto.

23b

Po ogromnym zastrzyku glukozy ruszyłyśmy stawić czoła innym atrakcjom: a było to m.in spotkanie z Andrzejem Polanem, podglądanie obrad jury podczas Turnieju Nalewek, uczestnictwo w warsztatach alternatywnych metod palenia kawy, wreszcie wraz z najważniejszymi osobistościami z Lublina (m.in prezydentem tego miasta) miałyśmy zaszczyt wziąć udział w benefisie Roberta Makłowicza który rozpoczął się w Muzeum Zamku Lubelskiego.

23a

24

24a

24bWieczorem nie było nam dane odpocząć po dniu pełnym wrażeń. No ale grzechem byłoby nie być  na koncercie pełnego temperamentu zespołu Bałkanika . Bawiłysmy sie przednio!

a25

26

Jeszcze raz serdecznie dziękuję organizatorom oraz naszemu przewodnikowi po Lublinie i opiekunie Jędrzejowi! Na pewno chętnie wrócę tu za rok :)

2 Komentarze

  1. Cudowny festiwal, w końcu doczekał się i jakiejś godnej fotorelacji. Gratuluję, śliczne zdjęcia przywołujące gdzieś część niezwykłego klimatu tego wydarzenia. Również chętnie wrócę tam za rok!

  2. Dziękuję za mile spędzony czas :) Pozdrawiam, Marta.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.