zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Cebulowa z szalotek z wędzonym tofu i orzechami. Recenzja książki: „Dzika strona jedzenia”

| 0 komentarzy

cebulowa1

Jest wiele powodów dla których warto ugotować tę zupę… Jeśli jest Ci bardzo smutno lecz wstydzisz się swoich łez, zawsze możesz zwalić na cebulę której trochę nakroić trzeba.  Łzy „cebulowe” zmieszają się z tymi „od smutku” a przy okazji oczyszczą i przyniosą ulgę na duszy. Podobnie jak cudowny smak tej zupy.
Kiedy jesteś szczęśliwa i chciałabyś podzielić się swą radością z przyjaciółmi, ugotuj tę zupę! Kup dodatkowo butelkę wina :).
Kiedy gryzie Cię w gardle i cieknie z nosa, słowem zaczyna brać jakieś choróbsko, niezwłocznie kup siateczkę szalotek i…ugotuj tę zupę która przyjemnie rozgrzewa i nie zna litości dla bakterii i innych drobnoustrojów.
Dlaczego właśnie szalotka? Jej niesamowite właściwości nie tylko smakowe ale przede wszystkim prozdrowotne doceniłam po lekturze książki Jo Robinson „Dzika strona jedzenia” która jest prawdziwą kopalnią kulinarnych ciekawostek na temat warzyw i owoców dla wszystkich entuzjastów kuchni roślinnej ale i nie tylko.

szalotki
Według książki szalotka zawiera aż sześć razy więcej fitoskładników niż cebula! A dodatkowo jest na drugim miejscu po czosnku jeśli chodzi o zdolności zwalczania komórek nowotworowych. Podobnie jak u innych warzyw cebulowatych najważniejszą rolę pełni tu kwercetyna która z jednakową siłą działa na bakterie w cebuli surowej jak i ugotowanej lub usmażonej.
Sporym zaskoczeniem była dla mnie informacja, że największe stężenie składników odżywczych jest w łupinie cebuli. Dlatego dobrym pomysłem jest wykorzystywanie ich do gotowania np. wywarów i bulionów warzywnych.
W książce „Dzika strona jedzenia”, oprócz ciekawostek na temat właściwości prozdrowotnych warzyw i owoców znaleźć można szereg porad np. czym się kierować podczas ich kupowania albo jak je przygotować aby skorzystać z ich jak najlepiej. Jakby tego było mało, autorka dzieli się z nami wiedzą z którą ja nie spotkałam się jak dotąd w polskich książkach tego typu: informacje na temat przodków współczesnych warzyw i owoców.
Śmiało mogę powiedzieć że ja, osoba która lubi wiedzieć jaki wpływ mają poszczególne produkty na nasz organizm czekałam na taką książkę od dawna. Dzięki niej wiem że „przodek” dzisiejszego banana miał pestki. Wiem skąd pochodzi nazwa miasta Chicago oraz co to jest beeturia i dlaczego nie należy się jej obawiać.
Każdy z rozdziałów został poświęcony innej roślinie. Zawiera jej opis, pochodzenie, właściwości, a także najlepsze sposoby na przechowywanie oraz jedzenie, tak aby skorzystać z danej rośliny jak najwięcej. Autorka dzieli się z czytelnikami również zdrowymi recepturami z zastosowaniem warzyw i owoców.

dzika-strona
Przepis n tę zupę co prawda z książki nie pochodzi, ale i tak wart jest wypróbowania. Zapraszam!

cebulowa2
Składniki:
1/2 kg szalotek
• 1/2 litra bulionu warzywnego np. wg TEGO przepisu*
• 1 łyżeczka tymianku
• 1/2 łyżeczki kurkumy
• 1 łyżeczka estragonu
• 1 łyżka octu balsamicznego
• sól i pieprz do smaku
• 1/2 kostki wędzonego tofu, kilka orzechów włoskich do podania

Wykonanie:
1. Szalotki obieramy,( łupinki możemy wykorzystać do przygotowania bulionu), kroimy w piórka.
2. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy pokrojone szalotki i dusimy na niewielkim ogniu kilka minut. W międzyczasie wsypujemy przyprawy: kurkumę, tymianek, estragon. Co jakiś czas możemy podlewać cebulę bulionem. Dusimy jeszcze ok 10-15 min.
3. Kiedy szalotki będą szkliste dodajemy ocet balsamiczny i resztę bulionu. Gotujemy jeszcze ok 5 min.
4. Ugotowaną zupę podajemy z pokrojonym w kostkę wędzonym tofu i posiekanymi orzechami włoskimi.

* do ugotowania bulionu użyć można łupinek szalotki które po ugotowaniu oczywiście wyławiamy.Będzie dzięki temu bardziej esencjonalny i bogatszy w składniki odżywcze.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.