zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Choroby nie biorą się znikąd czyli o mojej wizycie w Revitum

| 1 komentarz

Niby nauka (w tym szereg nauk medycznych) idzie ciągle do przodu, niby słyszy się o nowo odkrytych lekach na nękające nas choroby a czas życia przynajmniej teoretycznie się wydłuża. „Jednak co to za życie ?” – ktoś się zapyta, jeśli coraz więcej młodych ludzi odczuwa chroniczne zmęczenie, nasza odporność spada o czym świadczą częste infekcje, alergie pojawiające się nagle nawet u  dorosłych. Dokuczają nam wzdęcia, zaparcia, migreny i lekka nadwaga. Nauczyliśmy się, że bez garści tabletek codziennie rano nie możemy funkcjonować: jedna na ból głowy, druga na zgagę, trzecia od nerwów. Przyzwyczaiły nas do tego media i wszechobecne reklamy leków bez recepty działających jedynie na objawy. Nauczyliśmy się z tym żyć, wydaje się nam że to normalne. Tymczasem te drobne objawy to wołanie naszego organizmu o pomoc.

Niestety w medycynie konwencjonalnej leczenie skupione jest głownie na objawach. Jeśli jest guz to trzeba go wyciąć. To najczęstsza strategia. Tymczasem guz to objaw, często już końcowa faza choroby, która rozwijała się w naszym całym organizmie przez wiele lat…
Na szczęście coraz bardziej popularne stają się metody diagnostyki i leczenia które skupiają się na usuwaniu przyczyn a nie objawów. Coraz więcej sympatyków na zachodzie ma tak ceniona przeze mnie Tradycyjna Medycyna Chińska, ale także placówki w których w jednym miejscu można sprawdzić w jakiej formie są nasze narządy i czy coś im zagraża. A dokładnie czy w naszym organizmie nie ma żadnych obciążeń które dawać mogą różne, mniej lub bardziej uciążliwe objawy, z których w późniejszym czasie może się rozwinąć poważna choroba.
Jednym z takich miejsc jest Centrum Diagnostyki Organizmu REVITUM. Jakiś czas temu dostałam propozycję wykonania dwóch testów: na nietolerancję pokarmową oraz testu obciążeń metodą Volla który wykonałam w moim mieście, w jednej z wielu w całej Polsce placówek REVITUM.
Nastawiona trochę sceptycznie postanowiłam spróbować, tym bardziej że sama zmagam się z paroma dolegliwościami które mimo stosowani a odpowiedniej diety nie chcą się ode mnie oczepić. Skusiła mnie też możliwość zbadania wszystkich swoich narządów w jednym miejscu bez biegania po wielu specjalistach.
Test obciążeń organizmu to szybki sposób na określenie przyczyn powstawania choroby. Jest to kompleksowy przegląd stanu zdrowia całego organizmu. Można się z niego dowiedzieć jakie zmiany chorobowe występują w poszczególnych częściach ciała i co zrobić aby je wyeliminować. Może to być np. wykrycie ostrych i chronicznych stanów zapalnych, zatruć organizmu pasożytami, toksynami, grzybami, bakteriami lub metalami ciężkimi i substancjami chemicznymi.
W teście obciążeń metodą Volla wykorzystuje się zjawisko elektroakupunktury która łączy podstawy akupunktury chińskiej z możliwościami nowoczesnej elektroniki. Powiem Wam że wynik testu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Okazało się, że bez wstępnego wywiadu przeprowadzonego przez specjalistę moje wyniki pokazały mi m.in dolegliwości o których już wcześniej wiedziałam. Czyli chyba coś w tym jest i może warto spróbować:)
Po diagnozie specjalista ustala specjalną kurację za pomocą naturalnych i bezpiecznych preparatów roślinnych oraz cały czas jest w kontakcie z pacjentem kontrolując przebieg kuracji. tak tez było i w moim przypadku.

 


Innym testem który wykonałam dzięki  Revitum był test na nietolerancję pokarmową z krwi. Wiele osób myli nietolerancję pokarmową z alergią ale nie jest to jednak to samo. Przy alergii pokarmowej objawy występują natychmiast po spożyciu danego pokarmu. Natomiast reakcja przy nietolerancji pokarmowej bywa oddalona w czasie. Symptomy mogą pojawić się nawet po kilku dniach. Objawy nietolerancji nie są zazwyczaj łączone z pokarmami a diagnozowane jako oddzielne dolegliwości. Warto więc może sprawdzić czy częste bóle głowy nie wynikają np. z jedzenia orzeszków ziemnych a wzdęcia nie wynikają z nietolerancji pszenicy.

Moja kuracja suplementami ciągle trwa i jest może za wcześnie aby pisać o efektach. Na pewno odczuwalne jest ograniczenia spożywania nietolerowanych przeze mnie pokarmów. Informacje gdzie można zrobić testy oraz więcej szczegółów o badaniach znajdziecie TUTAJ.

 

 

1 komentarz

  1. hej,ja slyszalam rozne opinie wlasnie na ten temat,jedmi mowia ze super,drudzy ze oszustwo.Dostalam tez namiary na czlowieka lekarza mongolskiego,ktory przyjmuje w moim miescie tylko 2 razy miesiacu,a tak codzinnie pracuje w szpitalu dzieciecym w warszawie.I te w sumie niewiem cy pojsc.Problwmem mojego meza sa nocne poty,nie takie zlewne tylko poprostu jest spocony i wydaje mi sie ze temperatura jest tez obniona.lekarze to poprostu olewaja,mowia ze nie weida od czego,wystraczy wejsc w net i tam wystepuje szereg dolegliwosci ktorym moga towarzyszyc,tylko co ztego skoro zaden lekarz nawet nie wykazal checi skierowania na jakies badania i rob czlowieku co chcesz:(

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.