zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Dziki ryż z pieczarkami, orzechami, suszoną śliwką i suszonymi jabłkami

| 1 komentarz

dziki-ryz3

No i nadszedł ten nieszczęsny przednówek. Znienawidzony przez wszystkich sezonowożerców okres. Czas kiedy warzywa korzeniowe i bulwiaste zaczynają już nam stawać w gardle a kiszona kapusta… no ileż można jej jeść!
Jeśli kończą się Wam już pomysły na dania z ziemniaków, buraków i marchewki mam przepis na cos wyjątkowego. Przednówkowego bo z produktów które dostępne są przez cały rok a jednocześnie wykwintnego. Kontrowersje budzić może pochodzący z Ameryki Północnej dziki ryż o którym pisałam już kiedyś TUTAJ. Ale wybaczmy mu to że nie jest naszej narodowości, wszakże jego ciemny kolor skóry dodaje tylko daniu niecodzienności, a o to przecież chodzi:). Suszone jabłka i śliwki z polskich sadów, włoskie orzechy (włoskie tylko z nazwy) przywiodą miłe wspomnienia o zbliżającym się już malutkimi kroczkami lecie. A oto przepis:

Składniki na 2 porcje:
2 szklanki ugotowanego dzikiego ryżu
• ok 10 najlepiej bardzo małych pieczarek
• kilka włoskich orzechów
• 6-8 plastrów suszonych jabłek
• 3-4 śliwki kalifornijskie suszone
• olej kokosowy do smażenia
• 1 szklanka bulionu warzywnego
• kilka ziarenek pieprzu kolorowego
• łyżeczka octu balsamicznego
• sól do smaku

Wykonanie:
1. Pieczarki kroimy na plasterki, jabłka na paseczki, śliwki na mniejsze kawałki.
2. ½ łyżki oleju kokosowego rozgrzewamy na patelni, wrzucamy pieczarki i na dość dużym ogniu smażymy je często mieszając, dodajemy ocet balsamiczny, po kilku minutach sól i świeżo zmielony pieprz.
3. Na patelnię wrzucamy też jabłka i śliwki, mieszamy a następnie wsypujemy ryż. Mieszamy dodajemy bulion i pod przykryciem gotujemy jeszcze kilka minut.
4. Na oddzielnej, suchej patelni podprażamy orzechy włoskie. Posypujemy nimi ryż tuż przed podaniem.

 

1 komentarz

  1. świetny pomysł na ryż! dziki jadłam już bardzo dawno temu, ale na pewno znowu go kupię – w takiej wersji kusi i to bardzo :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.