zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Książki na listopad

| 3 komentarzy

książki

Kiedy noc zapada tuż po 17-stej, drzewa zostają całkowicie ogołocone ze złotych liści, kiedy słońce jest tylko rzadko wpadającym gościem a stałą bywalczynią bywa mgła, nastoje robią się ponure i nic się nie chce, a do wakacji tak daleko… Znak to że przyszedł listopad. Jeden z najbardziej nie lubianych miesięcy w roku. Na szczęście jest parę sposobów by przejść przez ten miesiąc w miarę bezboleśnie. Jednym z moich sposobów, może mało oryginalnym jednak bardzo skutecznym jest zakup kilku dobrych książek których lektura pod ciepłym kocykiem przy rozgrzewającej herbatce pozwala zapomnieć o otaczającej szarości. Zapraszam Was na krótką recenzję moich typów na listopad.
Tak się fajnie złożyło że w podobnym czasie ukazały się książki moich ulubionych blogerów kulinarnych. Blogerów, ale też przede wszystkim osób zajmujących się terapią żywieniem, kierujących się zasadami dietetyki TMCh. Kto to taki? to Marek Zaremba autor bloga „Gotuj zdrowo” i Maia Sobczak z „Qmam kaszę”. Obydwie osoby miałam przyjemności poznać osobiście i wspólnie gotować zdrowe potrawy na warsztatach. Po ukazaniu się ich książek stwierdziłam że muszę je mieć i to natychmiast po ukazaniu, gdyż to co gotują to zdecydowanie moje klimaty kulinarne.

qmam3

Maia Sobczak „Qmam Kaszę”, wyd. Muza.
Na blogu qmamkasze.pl zachwycają nie tylko piękne zdjęcia. Maia przede wszystkim pięknie pisze i to dla jej tekstów najczęściej zaglądam na blog. Pisze o rzeczach prozaicznych, o codzienności w sposób pełen uczuć i pasji, w sposób bardzo zmysłowy. Można by rzec że każdy jej tekst ma swoja „duszę”. Taka jest również jej książka.

IMG_8128
Po pięknym wstępie w którym autorka zabiera nas w podróż w czasie do okresu jej dzieciństwa kiedy to:  „...jedzenie było zwyczajne, proste a przy tym najprawdziwsze na świecie...” Maia przechodzi do konkretów czyli do teorii. Opowiada o rodzajach kaszy, o tym jak poszczególne jej rodzaje mają wpływ na nasze zdrowie, pokazuje jak je gotować. A potem są przepisy podzielone na 3 części : początek, środek, słodki koniec.

qmam1
Na 240 stronach znaleźć można receptury na ponad 70 dań np. na domowe waniliowe mleko owsiane, wspaniały jaglany pasztet z wędzoną gruszką czy pierożki orkiszowo – jęczmienne na parze. Przepisy są proste ale nie banalne, opatrzone pięknymi zdjęciami na których często pojawia się uroczy synek Mai .

qmam2
Książka ma wiele fragmentów które mam ochotę wydrukować i powiesić w widocznym miejscu a ten jest chyba moim ulubionym:

Prawdziwe jedzenie ma nadprzyrodzona moc, uzdrawia, daje szczęście i nieprzerwanie łączy ludzi”
Marek Zaremba „Jaglany detoks”, wyd. Pascal
Marek Zaremba to dietoterapeuta który swoją książkę stworzył na podstawie wieloletniej praktyki. O nadzwyczajnym działaniu zdrowej diety opartej na kaszy jaglanej przekonał się na własnej skórze, a jego autorski program czyli „ jaglany detoks” pomógł już wielu pacjentom. Jego niesamowita skuteczność skłoniła Marka do podzielenia się nim z szerszą grupą osób. „Jaglany detoks” nabyłam już czas jakiś w postaci e-booka. Książka jest wersją bardziej rozbudowaną zawierającą bardzo dużo teoretycznej wiedzy na temat zdrowego odżywiania opartej na mądrościach dietetyki TMCh i makrobiotyki.

detoks
Dlaczego jaglany detoks?
Istnieje wiele różnych sposobów oczyszczania organizmu. W literaturze znajdziemy opisy różnych nie raz bardzo restrykcyjnych, czasochłonnych a nawet niebezpiecznych diet, głodówek itp. Niestety w dzisiejszych czasach wiele osób jest niedożywionych, nawet osoby otyłe cierpią na ogromne niedobory. Dlatego ważne jest mądre i łagodne oczyszczenie organizmu.
Jaglany detoks to bardzo przyjemny, łatwy do przeprowadzenia zarówno w domu jak i w podróży program oczyszczania organizmu. Wystarczy 7 dni na pysznych daniach na bazie kaszy jaglanej aby poczuć się lepiej. Wiem to bo sama sprawdziłam i polecam!
Większa część książki to przystępnie napisana wiedza teoretyczna. Jest charakterystyka zdrowych produktów, jest o sezonowości, zegarze narządów i równowadze kwasowo – zasadowej i innych zasadach zdrowego odżywiania. No i przede wszystkim znajdziemy w książce obszerny rozdział o kaszy jaglanej. Blog Marka czyli gotuj zdrowo lubię przede wszystkim za ogromną wartość merytoryczną każdego wpisu które pełne są bardzo interesujących informacji. Podobnie jest z tą książką.
Ale są również przepisy podzielone na: śniadania, zupy, przekąski, dania główne, sałatki, soki, koktajle, napary. Wszystkie  opatrzone oczywiście pięknymi zdjęciami.

detoks1

detpks3

Ale nie samym jedzeniem żyje człowiek, dlatego kolejną pozycją jest coś z zupełnie innej beczki.
Adam Wajrak „Wilki”
Uwielbiam felietony Wajraka ale po jego książkę sięgnęłam nie tylko ze względu na jego lekkie pióro. Ale również ze względu na moją fascynację tymi niesamowitymi drapieżnikami. Zrodziła się ona po raz pierwszy po lekturze innej książki o wilkach, amerykańskiego autora – Farleya Mowata „ Nie taki straszny wilk”. Podczas studiów na Biologii miałam okazję uczestniczyć w obozach naukowych dotyczący tropienia wilków. Było to ciekawe doświadczenie, jednak nasz kontakt z wilkami ograniczał się tylko do tropów w najlepszym przypadku do spotkania ich…kupy. O swoim pierwszym prawdziwym spotkaniu z dzikimi wilkami pisałam dokładnie rok temu w poście „Ulubieńcy jesieni”. Wtedy to po raz pierwszy usłyszałam w bliskiej odległości ich powodujące ciarki na plecach wycie oraz ujrzałam ich przemykające się niczym zjawy we mgle szare postacie.

wajrak1
Książkę pochłonęłam praktycznie w jeden wieczór. Ostrzegam że nie jest to wesoła opowiastka w stylu ” Kuny za kaloryferem”. Jest to momentami książka bardzo smutna która dostarczyła mi wielu wzruszeń, pokazująca jak okrutny los zgotowywali przez wieki ludzie wilkom – najbardziej prześladowanym dzikim zwierzętom nie mniej jednak gorąco polecam nie tylko miłośnikom dzikiej przyrody.

wajrak2

Jo Nesbo „Karaluchy”
Na koniec coś z gatunku kryminału. I to takiego z najwyższej półki, rzec by się chciało doskonałego. Jo Nesbo znają chyba wszyscy wielbiciele kryminalnych zagadek. Ten poczytny norweski pisarz ma już na koncie wiele powieści, a najnowsza to bodajże „Więcej krwi” . Ja na tego autora trafiłam dopiero niedawno i po pochłonięciu pierwszej części losów komisarza Harry’ego Holy z wielkim apetytem rzuciłam sie na część kolejną czyli „Karaluchy”.

3 Komentarze

  1. Ale zjadłoby się ten jaglany detoks, albo na warsztaty do EkoQuchni o jaglance by się szło :)

  2. Przeglądałam w Empiku Jaglany Detoks i wyglądał bardzo zachęcająco, może się na niego skuszę. Uwielbiam kaszę jaglaną w każdej postaci. Nie znałam bloga Qmam Kaszę i bardzo mi się spodobał, więc dzięki za polecenie 😀

  3. Każdy smakosz kaszy jaglanej powinien mieć tą pozycje w domu. Bardzo ciekawie napisana, smaczne przepisy. Polecam

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.