zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Bardzo jesienny pasztet z dynią i czerwoną soczewicą

| 5 komentarzy

 

pasztetW drugi weekend września po raz kolejny uczestniczyłam w niezwykłym warsztacie dla kobiet „Zanurzenie w kobiecości” który odbył się w uroczej wsi Karczmisko niedaleko Białegostoku.

Na wyjeździe oprócz w niesamowitych zajęć prowadzonych przez Natalię Miłuńską,  dotyczących  m.in. mądrości kobiecego ciała i wzorców kobiecości,  miałyśmy czas na typowo kobiece rozmowy, spacery, ognisko i wspólne gotowanie i jedzenie. Tak jak wspominałam uczestniczę w takich warsztatach nie pierwszy raz i  zawsze staram się przygotować na ten wyjazd coś wyjątkowego do jedzenia aby podzielić się z innymi dziewczynami. Wiem, że jako blogerka kulinarna mam postawioną wysoko poprzeczkę i szczególnie muszę się starać:) Tym razem nie miałam zbytnio czasu na gotowanie wymyślnych dań, dlatego trochę zestresowana  zabrałam ze sobą wegański, dyniowy pasztet  który właściwie powstał jako efekt czyszczenia i tak już prawie pustej lodówki. Nie spodziewałam się fanfarów, ale jednak ku mojemu zaskoczeniu pasztet bardzo dziewczynom smakował.  Dostałam mnóstwo pochwał, ochów, i achów,  a moje ego wyraźnie urosło :). Ponieważ ciągle dostaje od uczestniczek warsztatu  prośby o podesłanie przepisu, postanowiłam opublikować go tutaj, niech skorzysta więcej  osób, bo to naprawdę pyszny pasztet, najlepszy jaki zrobiłam tej jesieni. Pięknie się wpisuje w jesienny klimat zarówno kolorem, jak i składnikami (cudowna dynia!).

A jeśli jesteście ciekawi  nad czym pracowałyśmy podczas naszych warsztatów (może któraś z Was będzie chciała dołączyć w przyszłym roku), odsyłam do bloga Moniki, jednej z uczestniczek naszego kobiecego spędu. Tymczasem zapraszam na przepis!

pasztet1

 

Bardzo jesienny pasztet z dynią i czerwoną soczewicą

Składniki:

  • 1, 5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1,5 szklanki ugotowanej na sypko * soczewicy czerwonej
  • 1 szklanka pestek słonecznika
  • 1 szklanka puree z upieczonej i zmiksowanej dyni hokkaido
  • 1 duża cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 6 kawałków suszonych pomidorów z oleju
  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1 płaska łyżeczka kurkumy
  • 2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 płaska łyżeczka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz

 

*czerwoną soczewicę bardzo łatwo rozgotować na papkę, dlatego należy gotować ją tutaj dość krótko, tak żeby była al’ dente.

pasztet3

Wykonanie:

  1. Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na patelnie z rozgrzanymi 3 łyżkami oleju kokosowego lub masła klarowanego, dodajemy przyprawy: kurkumę, pieprz ziołowy, wędzona paprykę, mielony kumin, majeranek. Dodajemy tez wyciśnięty czosnek, dusimy kilka minut aż cebulka się zeszkli, możemy w międzyczasie dolać trochę wody.
  2. Pestki słonecznika podprażyć krótko na suchej patelni i po ostudzeniu zmielić w malakserze.
  3. Suszone pomidory z miksować ręcznym blenderem
  4. Do większej miski wrzucamy: ugotowaną kaszę jaglaną, ugotowana czerwona soczewicę, zmielone pestki słonecznika (można dodać też w całości), puree z dyni, zmiksowane suszone pomidory, podsmażoną cebule z przyprawami. Dokładnie wszystko mieszamy, możemy lekko zblendować ale nie dokładnie ( nie na papkę).
  5. Dodajemy posiekana natkę pietruszki, sos sojowy i 2 łyżki oleju ze słoika z pomidorów suszonych. Doprawiamy sola i pieprzem.
  6. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st C, Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia po czym przekładamy masę do blaszki. Pieczemy ok. 50 min. Kroimy po całkowitym ostudzeniu pasztetu (najlepiej w lodówce)

 

 

 

 

 

5 Komentarze

  1. Nie no skradlas moje serce tym pasztecikiem, mysle ze uda mi sie wytrzymac do weekendu I zrobic go! dzieki za przepis kochana!

  2. Najlepszy na świecie! Serio! Wczoraj, po północy podjadałam go łyżką z blaszki 😉 Mhhmmm….Pycha!

  3. Agatko, bardzo się cieszę że Ci smakuje:)

  4. Niezmiennie :) Dzisiaj znowu robię! Uwielbiam go.Dziękuję bardzo za ten przepis :)

  5. Będę robiła na święta. Pamiętam smak tego pasztetu z naszego wypadu. Był pyszny. Dziękuję Edytko za zaproszenie na mojego bloga ?

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.