Z wykształcenia i z zawodu jestem biologiem. Moje zamiłowanie do przyrody sprawia, że wolne chwile najchętniej spędzałabym na jej łonie, zaś równie gorące uczucie do gotowania zatrzymuje mnie w kuchni. Rozdarta między podlaskimi lasami a kuchnią w między czasie piszę bloga… Pomysł na jego stworzenie narodził się z mojej miłości do gotowania, odkrywania nowych smaków, łączenia składników, zastępowania pewnych produktów innymi, bardziej zdrowymi, obalania stereotypu że potrawa zdrowa to potrawa niesmaczna. Dodatkowo doszła odkryta przypadkiem wielka przyjemność fotografowania jedzenia, a także chęć podzielnia się z innymi wiedzą na temat ekologicznej kuchni i ekologicznego stylu życia.
W mojej kuchni nie toleruję chemii. Konserwantom, polepszaczom i sztucznym barwnikom oraz żywności genetycznie modyfikowanej mówię stanowcze NIE! Sama piekę chleb, robię masło, lepię pierogi i makaron, smażę pyszne powidła. Chociaż nie jestem wegetarianką uwielbiam jarskie jedzenie. „Slow” „Bio” „Eko” to słowa bardzo mi bliskie. Sięgam jak najczęściej po produkty ekologiczne, sezonowe i lokalne, cenię sobie żywność regionalną, tradycyjną, ale przede wszystkim samodzielnie zrobioną w domu. Uważam że takie pożywienie jest pełne nie tylko prawdziwego smaku ale i pozytywnej energii.
Zapraszam serdecznie mojej ekologicznej kuchnii.
Edyta Żuk – Kempa
wtorek, 26 maj 2009 at 23:25
witam,
Ogromnie się cieszę, że trafiłam do Państwa i dziękuję za kontakt. Będę tu częstym gościem i oczywiście zapraszam do współpracy.
Nasze ekologiczne miejsce „w sieci” też powstało z poszukiwań i próby odpowiedzi na wiele pytań.
Pozdrawiam
SH
czwartek, 16 lip 2009 at 09:42
witam,
Cieszę sie żę budząca się świadomość tego co mamy na talerzu jest coraz więkasza, takie serwisy jak Państwa na pewno wiedzę na ten temat poszerzają, jednak żałuję i nie ukrywam rozczarowania, że strona nie jest poświecona propagowaniu wegetarianizmu, bo jak można mówić że żyje sie w sposób ekologiczny i zdowo sie odżywia skoro na talerzu pojawiają sie zwierzaki, to że mieso pochodzi z ferm ekologicznych w żadnym wypadku nie jest usprawiedliwieniem…
Pozdrawiam,
Dorota
poniedziałek, 17 sie 2009 at 11:39
Witam,
Super stronka. Będę częstszym gościem.
Pozdrawiam
Gustaw
środa, 9 wrz 2009 at 07:31
Fajna ta Wasza stronka. Będę tu zaglądać :)
sobota, 20 lut 2010 at 18:25
Pani Edyto! Super strona. Dla takiej pasjonatki jak Pani warto poświęcić stare książki. Dwie wysyłam w orginale a trzecią odkseruję ale o tym dokładniej napiszę w poczcie,pozdrawiam.
sobota, 13 mar 2010 at 20:32
Gratuluje, pomysłu ,odwagi ,świadomości, i nowoczesnej szaty graficznej,Blog jest świetny, ciesze sie że (chociaż) w sieci można znaleźć coraz wiecej ludzi którzy rozumieja że „fastfoodyzacja”i cała ta macdonaldyzacja nie jeset dla nas najlepsza, bo naszym przyjacielem była zawsze natura, dbajmy o nią a nie odwracajmy sie od niej.Pozdrawiam
środa, 21 kwi 2010 at 08:54
Ja też pochodzę z cudownego Podlasia :) i też mam na imię Edyta :) i też mam bzika na punkcie zdrowego stylu życia :) Pozdrawiam serdecznie :)
czwartek, 22 kwi 2010 at 22:12
coraz częściej tu do Ciebie zaglądam. podoba mi się.
pozdrawiam i trzymam kciuki za sklep :-)
poniedziałek, 26 kwi 2010 at 22:23
Bardzo się cieszę, że trafiłam na Państwa stronę ! Pokrywa się w 100% z moimi zainteresowaniami i próbami ekologicznego gotowania. Strona jest naprawdę bardzo ciekawa i wszechstronna, no i widać, że tworzona z pasją i sercem. Będę częstym gościem! Powodzenia ze sklepem! Serdeczne pozdrowienia spod Tatr
piątek, 25 cze 2010 at 17:28
Dziekuje Pani Edyto za promowanie eko-stylu zycia! Bede tu zagladac i korzystac z ciekawych informacji i porad. Tym bardziej sie ciesze, bo znalazlam tu liste wartosciowych ksiazek poswieconej wegetarianizmowi i oczywiscie mase wege przepisow. Bardzo pozytywna stronka!
Pozdrawiam ze Skierniewic.
sobota, 18 wrz 2010 at 18:32
SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI :)
Pozdrawiam – Grażyna
piątek, 5 lis 2010 at 20:32
Świetna strona. Super pomysły, przepisy… no
i zdjęcia :) Na pewno będę zaglądać.
Pozdrawiam.
niedziela, 10 lip 2011 at 11:23
Trafiłam tu przypadkiem szukając pomysłu na „zieloną sałatkę’.
Jestem pod wrażeniem strony bo jak dla mnie jest napisana prostym zwyczajnym językiem.
wtorek, 12 lip 2011 at 15:50
Brzmi pysznie :-P muszę przetestować te pasty
Chętnie też podrzucę Pani Edycie kilka paprykowych ekoprzepisów prosto od ekogazdy z Viragoskut.
Zakuszka, leczo czy borgacz…. mniam! Smak z Węgier jest niepowtarzalny…
poniedziałek, 8 sie 2011 at 04:22
dobrze że są tacy ludzie jak pani. stronka bardzo pozytywna
poniedziałek, 22 sie 2011 at 18:26
Witam!
Na stronę zaglądam regularnie i często korzystam z przepisów.
Mam prośbę, czy mogłaby Pani przedstawić kilka propozycji na zdrowe drugie śniadanie do pracy?Kanapki już się przejadły:)
Pozdrawiam serdecznie
poniedziałek, 22 sie 2011 at 21:55
Agnieszko, dziękuję za sugestie, pomyślę nad tym na pewno:)
poniedziałek, 12 gru 2011 at 18:46
Witam Pani Edyto,
Czy może Pani zainspirować jakimiś ekologicznymi, najlepiej bezmięsnymi daniami na Święta?
Pozdrawiam
sobota, 28 sty 2012 at 12:08
Dziękuje za – co prawda tylko dwa – dietetyczne przepisiki ;) Proszę o więcej! Nie omieszkam się ich sprawdzić!
Pozdrawiam serdecznie,
wtorek, 28 lut 2012 at 12:50
Świetna strona. Bardzo mi się podoba. Będę odwiedzać!
czwartek, 17 maj 2012 at 09:32
Dzień Dobry,
Zupełnie przez przypadek trafiłam na tę stronę. Baaardzo mi się podoba wszystko: tematyka, kolorystyka, przepisy. Gratuluję! Jest super.