No i przyszło to co nieuniknione. Mgliste poranki z przenikliwym chłodem, wietrzne i deszczowe dni które kończą się za szybko. Jesień zawitała na dobre. A wraz z nią przyszły pierwsze przeziębienia: pokasływanie, kichanie i nosem ciąganie.
Najwyższa pora przypomnieć sobie o rozgrzewających ziółkach, imbirze i moim ulubionym warzywnym bulionie, długo gotowanym, z rozgrzewającymi przyprawami który nie tylko rozgrzeje ale i wzmocni organizm będący w trakcie lub po chorobie. Gdy jestem chora i potrzebuję szybkiego ozdrowienia serwuję go z gotowaną kaszą jaglaną. Ostatnio wpadła mi w ręce cudowna dynia makaronowa którą odkryłam w zeszłym roku. Postanowiłam więc podać mój bulion z oryginalnymi, bezglutenowymi makaronikami wydrążonymi prosto z wnętrza upieczonej dyni.
Bulion, gotuję jak najdłużej na wolnym ogniu aby stał się bardziej energetyczny. Jeżeli chcemy aby zupa ugotowana została wg 5 przemian, dodajemy składniki dokładnie w takiej kolejności jak podałam. Literki symbolizują odpowiednie przemiany. Po dodaniu składników każdej przemiany, mieszamy wywar najlepiej drewniana łyżką.
Gotowy bulion może być podstawą do przygotowania innych zup i sosów. Można go przechowywać w lodówce kilka dni.
Składniki:
- 3 litry wody
- 2 marchewki
- 1 korzenia selera
- 1 korzeń pietruszki
- natka pietruszki
- 2 cebule
- 4 ząbki czosnku
- kilka ziarenek jałowca
- ½ łyżeczki kurkumy
- łyżeczka tymianku
- 4 listki laurowe
- 4 goździki
- 3 plasterki imbiru
- sól
- 1 łyżka oleju lnianego
- 1/2 dyni makaronowej
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka oliwy
- sól
Wykonanie:
Dynię makaronową przekroić na pół. Z jednej połówki wydrążyć pestki, posmarować ząbkiem czosnku, oliwą i posolić. Upiec w piekarniku do miękkości.
W: Do 3 litrów wody
D: dodać natkę pietruszki
O: zagotować, dodać ziarenka jałowca kurkumę i tymianek
Z: następnie dodać pokrojone w mniejsze kawałki marchewki, korzeń selera i pietruszki oraz podpieczone na suchej patelni lub w piekarniku ćwiartki cebuli.
M: dodajemy przyprawy: imbir, czosnek, liść laurowy i goździki
W: na koniec wsypujemy sól i gotujemy na wolnym ogniu min. 2 godziny









4 Komentarze
Skomentuj