zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Chłodnik…czyli żar z nieba sie leje

| 0 komentarzy

Nie pamiętam kiedy ostatni raz , mimo pięknej pogody , z własnej woli zostałam w domu w niedziele… Bo ta pogoda z pięknością  dziś  poważnie przesadziła i trochę za bardzo przekręciła kurki z temperaturą. Dlatego nie pozostaje nic innego jak zasłonić żaluzje w oknach zrobić mały przeciąg i oglądać igrzyska olimpijskie w Londynie. A około 20, kiedy temperatura spadnie poniżej 35 st C wybrać się na przejażdżkę rowerem. W między czasie zaś  pomyśleć trzeba o jakimś obiedzie…

Czy wiecie czym się różni chłodnik litewski od chłodniku podlaskiego? Przejrzałam mnóstwo przepisów w książkach kucharski i Internecie na jeden i drugi i różnicy żadnej nie znajduje.  Moja mama robi chłodnik z świeżych ogórków i szczypiorku (bez buraczków), zabielany śmietaną rozrzedzaną wodą, zakwaszany octem jabłkowym. Może to właśnie jest chłodnik podlaski ?Ja w każdym razie  nie wiem czy mój  jest podlaski czy litewski czy jeszcze jakiś inny. Wiem jedno: kiedy żar sie z nieba leje jedyny słuszny obiad to dobrze schłodzony chłodnik podany z młodymi ziemniaczkami.

Do mojego chłodniku dodaje obowiązkowo młode buraczki (z listkami lub bez), dużo koperku, ogórek małosolny lub kwaszony, czosnek i dobre, zsiadłe mleko lub kefir.

A oto dokładny przepis:

Po prostu chłodnik

500 ml zsiadłego mleka lub kefiru

2 średniej wielkości ugotowane buraki

Pęczek koperku

1 ząbek czosnku

2 ogórki małosolne lub kiszone

Sól, świeżo zmielony pieprz do smaku

1 jajko „0”

Ugotowane buraki i ogórki kroimy w kostkę lub plasterki, koperek drobno siekamy. Wszystko wrzucamy do zsiadłego mleka lub kefiru i mieszamy, doprawiamy do smaku pieprzem i solą oraz wyciśniętym ząbkiem czosnku i sokiem z cytryny. Podajemy z ugotowanym na twardo jajkiem. Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.