
Kofta to nie tylko Krystyna, znana polska pisarka 🙂 To również, a może przede wszystkim mięsna kulka, przygotowywana głównie z mięsa wołowego lub jagnięcego, smażona na głębokim oleju lub pieczona na ruszcie. Danie bardzo popularne w kuchni Bliskiego Wschodu. Bardzo popularne są również kofty wegetariańskie, przygotowywane z kaszy bulgur lub kuskus z dodatkiem aromatycznych przypraw… Ja zaś (nie mogło być inaczej) przygotowałam je z kaszy jaglanej, po raz kolejny korzystając z rewelacyjnej książki „ Zaskakująca kasza i ryż” Marioli Białołędzkiej. Kofty takie mogą stanowić smaczną przekąskę na imprezę, a podane z surówką i jakimś sosem, jako obiad zadowolą największych wybredniaków. Ponieważ wiem, że kilka osób niecierpliwie czeka od wczoraj na przepis, nie będę Was zanudzać opowieściami i przechodzę do przepisu:)


Składniki:
200 g kaszy jaglanej
½ łyżeczki kurkumy (zawsze gotuję kaszę jaglaną z kurkumą)
0,5 litra bulionu warzywnego
50g mąki lub kaszki kukurydzianej(ja robiłam z kaszy)
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
200g sera twarogowego koziego lub fety
2 łyżki drobno pokrojonego szczypiorku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 jajko
2 ząbki czosnku
1 opakowanie jogurtu greckiego(ja dałam niepełne)
Olej do smażenia
Kaszka kukurydziana do obtaczania kulek
Kaszę jaglaną gotujemy w bulionie warzywnym, dodajemy ½ łyżeczki kurkumy. Kaszę kukurydzianą mieszamy z mąką ziemniaczaną i dodajemy do jeszcze ciepłej kaszy jaglanej i dokładnie mieszamy, najlepiej ręką. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Ser mieszamy z jogurtem, szczypiorkiem, czosnkiem i natką, dodajemy jajko. Powstałą masę dodajemy do ostudzonej kaszy, dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na 30 min. Po upływie tego czasu z ciasta formujemy kulki o średnicy ok. 2 -3 cm. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie i nie chce się lepić, dodajemy więcej kaszki kukurydzianej. Gotowe kulki obtaczamy w mące lub kaszce kukurydzianej. Smażymy na głębokim oleju po 2 min z każdej strony. Odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym. W wersji dietetycznej możemy je upiec na blaszce w temp. 200 st C do zarumienienia. Świetnie smakują z domowym sosem pomidorowym. Smacznego!







6 Komentarze
Skomentuj