Nazywam tę zupę miłosną bo jej smak można porównać jedynie z doznaniami miłosnymi. Ponieważ zakochał się w niej mój mąż który zasadniczo nie cierpi pomidorówki, ponieważ gdy moja koleżanka podała ją swemu chłopakowi na romantycznej kolacji, ten tydzień później […]
Kiedyś usłyszałam w sklepie takąż rozmowę: – mamusiu co to jest kalalepka? – to taka kapustka bez liści. Rozbawiło mnie to wtedy a z drugiej strony pomyślałam, co ta kobieta wciska temu dziecku? Jaka kapustka? Dopiero po pewnym czasie zorientowałam […]
To naprawdę zadziwiające jak bardzo mogą się zmieniać nasze gusta kulinarne. Kiedyś jej nie cierpiałam, obrzydzały mnie te pływające w niej nie apetycznie wyglądające, zgniło-zielone listki. Mimo że sama w sobie była kwaśna, mama dodawała jeszcze do niej śmietany wiec […]
Macie swój sprawdzony sposób na zimową chandrę? Mój to od pewnego czasu bieganie. Po części pod wpływem audycji „biegam bo lubię” emitowanej w radiowej „trójce”, po części za sprawą męża który zakupił mi super buty do biegania i zachęcił do […]
Co roku obiecuje sobie, że przygotowania do świąt zacznę dużo wcześniej. Co roku próbuję uchronić się od przed świątecznej gorączki, listy prezentów, listy zakupów listy gości…. Niestety tylko na obietnicach się kończy. Pogrążona w wir przygotowań nie mam czasu na […]
Wielbicieli typowej, wojskowej grochówki muszę rozczarować. Moja grochówka, choć pożywna i sycąca, jest jednocześnie lekka i nie zawiera ani grama kiełbasy lub innego rodzaju mięsa. Zanurzając łyżkę w miseczkę, natraficie na coś, co na pierwszy rzut oka przypomina wędzony boczek, […]
W dzieciństwie zupy owocowe budziły we mnie odrazę. Owoce w nich pływające nie wyglądały zbyt apetycznie. Do dzisiaj owoce preferuje raczej na surowo. Ta zupa jednak bardzo mnie zaintrygowała. Uwielbiam śliwki, robie z nich wiele potraw, często je do różnych […]
Zupa ta już od dawna chodziła mi po głowie. Właściwie to od bardzo dawna bo od kilku lat. Ale zawsze był problem z główną bohaterką czyli pokrzywą. A to była już za stara, a to rosła w nieciekawym miejscu (np. […]
„Dzielę ludzi na dwa rodzaje. Tych którzy lubią zupy i na tych, którzy mieli w dzieciństwie nieczułą mamusię, surowego ojca i zamiast na prywatki chodzili na na gimnastyke korekcyjną. Oczywiście z tymi, którzy lubią zupy przyjaźnię się, całuję, oddaje na […]
Zrobienie tej zupy jest dość pracochłonne ale efekt rekompensuje cały trud przygotowania. Dzięki upieczonej wcześniej papryce jest tak aromatyczna, że oprócz odrobiny soli i pieprzu nie wymaga żadnych przypraw. Cudowna zupka w sam raz na mglisto-deszczowe, listopadowe dni…
Tak jak pisałam wcześniej jesień i przeziębienia to nierozłączna para. Mnie złapało już dwa razy w ciągu miesiąca i aktualnie znowu jadę na miodzie, cytrynie i czosnku. Tym jednak razem czosnek do walki z przeziębieniem wykorzystałam inaczej niż zwykle, a […]
Wczoraj nie bez przyczyny umieściłam post dotyczący Puszczy Białowieskiej. Jest mi ona szczególnie bliska (dosłownie i w przenośni). Od miejsca mego zamieszkania do Puszczy jest niecałe 100 km. Spędziłam tam dużo czasu i przeszłam wiele kilometrów po puszczańskich drogach. Jednak […]
Jesień się zbliża. Co do tego nie ma wątpliwości. Jednych to martwi i smuci, mnie nie. Dla mnie jesień to z rykowisko jeleni, odloty ptaków, spacery po wilgotnym lesie i oczywiście z GRZYBY. Pierwsze grzybobranie mam już za sobą. Co […]