zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Krokiety z polenty i zupa krem z soczewicy i marchewki

| 6 komentarzy

Wracam z niedzielnego spaceru. Na klatce mojego bloku, jak to w niedzielę, unosi się zapach pieczonego kurczaka. W moim rodzinnym domu  Pan Kurczak również tego dnia często gościł na talerzu, ale odkąd jestem na swoim garnuszku, pieczonemu kurczakowi w niedzielę mówię stanowcze NIE.  Dziś  bohaterami niedzielnego obiadu była kasza kukurydziana, soczewica i marchewka. Tak się złożyło że o kaszy kukurydzianej na łamach bloga nic jeszcze nie pisałam, nie omieszkam więc zrobić tego teraz, bo przyznaję, jestem nią zafascynowana…

A napisać o niej można tylko w samych superlatywach. Zawiera duże ilości witaminy E, A oraz witamin z grupy B. Jest również skarbnicą cennych związków mineralnych takich jak potas, fosfor, magnez, sód, siarka oraz ceniony za względu na swoje antynowotworowe właściwości selen. Jest też szczególnie zasobna w łatwo przyswajalny wapń. Ponieważ kukurydza nie zawiera tryptofanu i lizyny, najlepiej spożywać ją w towarzystwie roślin strączkowych. Otrzymamy wtedy pełnowartościowy posiłek – co jest istotną informacją szczególnie dla wegetarian. Nie zawiera glutenu, jest łatwostrawna. Według dietetyki chińskiej (kuchni pięciu przemian), kukurydza posiada naturę termiczną neutralną, właściwości moczopędne, wzmacnia serce, poprawia apetyt i reguluje trawienie.

Polenta to potrawa wywodząca się z Włoch, popularna szczególnie w północnej części kraju gdzie uprawia się kukurydzę.  Pachnąca, żółta polenta, podobnie jak domowy makaron to we Włoszech prawdziwy symbol domowego ogniska. Polenta to po prostu kleik z kaszy  kukurydzianej który po zastygnięciu  kroi się w kawałki jako dodatek do mięs, lub innych potraw, ale może ona również stanowić odrębne danie. Można ją podsmażyć , grillować lub upiec. Do samej zaś kaszki możemy dodać różne dodatki: usmażone pieczarki z cebulką lub inne grzyby, suszone pomidory, szpinak, różne zioła, rodzynki lub inne bakalie.

Do mojej wersji polenty dodałam uduszone pieczarki z cebulką i dużą ilość natki pietruszki. Przepis pochodzi z książki „Zaskakująca kasza i ryż” o której wspominałam przy wpisie o bolognese z kaszy gryczanej, ale troszeczkę go zmodyfikowałam. Mleko kokosowe zastąpiłam po prostu wodą, dodatkowo dodałam pieczarki i pietruszkę, a trójkąty z polenty zamiast smażyć, podpiekłam na blaszce w piekarniku. Podam przepis w wersji zmodyfikowanej, za wyjątkiem mleka kokosowego, gdyz wydaje mi się że z jego dodatkiem polenta będzie jeszcze smaczniejsza.

A do pysznej polenty była dziś sycąca i rozgrzewająca zupa – krem z czerwonej soczewicy i marchewki.

Na podwieczorek zaś – muffinki kukurydziane z orzechami włoskimi, ale o nich innym razem. Przejdźmy do przepisu na krokiety z polenty.

Krokiety z polenty

 645 ml mleka kokosowego (lub krowiego lub wody)

2 liście laurowe

3 ziarenka ziela angielskiego

1 cebula drobno pokrojona

1 łyżeczka tymianku

180 g kaszy kukurydzianej

100 g utartego sera żółtego (najlepiej cheddara)

200 g pieczarek

1 cebula

Natka pietruszki

Sól i pieprz do smaku

Ziarna sezamu

Olej do smażenia

Pieczarki dość drobno kroimy i dusimy na oliwie razem z jedną pokrojoną w kostkę cebulą. Przyprawiamy wedle uznania. Na koniec dodajemy pokrojoną natkę pietruszki i odstawiamy.

Mleko kokosowe wlewamy do garnka, zagotowujemy, zmniejszamy ogień i dodajemy pokrojoną drobno cebulę, listki laurowe, ziele angielskie oraz tymianek. Gotujemy na wolnym ogniu około 10 min. Zestawiamy mleko z ognia, przecedzamy, aby wyłowić listki, ziele i tymianek, po czym ponownie zagotowujemy. Wsypujemy kaszę kukurydzianą cały czas energicznie mieszając. Kiedy kasza zgęstnieje i zacznie odchodzić od dna, przykrywamy garnek i na bardzo małym ogniu gotujemy 10 min. Odstawiamy garnek, dodajemy do kaszy ser, pieczarki sól i pieprz, dokładnie mieszamy. Kiedy polenta nieco przestygnie (nie będzie parzyć dłoni), wykładamy ją na wyłożoną folią spożywczą tortownicę z wysypanym na dnie ziarnem sezamu. Przyciskamy i wyrównujemy powierzchnię, posypujemy na wierzchu sezamem dociskając ziarna. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny. Kiedy polenta całkowicie zastygnie, kroimy ja w trójkąty i smażymy, najlepiej na patelni grillowej lub pieczemy w piekarniku przez około 30 min. Świetnie smakuje z sosem pieczarkowym albo z zupą krem z czerwonej soczewicy i marchewki:

Zupa krem z czerwonej soczewicy i marchewki

 1 szklanka czerwonej soczewicy

4 marchewki

1 cebula

Ząbek czosnku

Kawałek korzenia selera

1 litr bulionu warzywnego lub wody

3 ziarnka ziela angielskiego i 2 listki laurowe (jeśli gotujemy na wodzie)

2 łyżki koncentratu pomidorowego

1 łyżeczka octu balsamicznego

1 łyżeczku mielonego kuminu

1 łyżeczka kurkumy

1 łyżeczka tymianku

Sól, świeżo milony pieprz

1 cm glonu kombu (opcjonalnie)

 Soczewicę przepłukujemy i wrzucamy do litra wrzącej wody lub bulionu warzywnego. Jeśli takowy posiadamy, wrzucamy do bulionu kawałek wodorostu kombu, który zwiększy strawność soczewicy, chociaż soczewica należy do jednych z lepiej strawnych strączków). Cebulę drobno kroimy, marchewkę i seler ścieramy na tarce. Warzywa podsmażamy na 2 łyżkach oleju, dodajemy przyprawy ( z wyjątkiem soli i pieprzu które damy na sam koniec), mieszamy i po około 10 min wrzucamy do gotującej się soczewicy. Gotujemy na wolnym ogniu około  30 min. Miksujemy z Benderze. I gotowe. Smacznego!

6 Komentarze

  1. Zupa jest absolutnie fantastyczna! Chociaż nie miałam większości przypraw i musiałam je zastąpić innymi, a blendera w obecnym mieszkaniu brak, to i tak wyszło wyśmienicie! Gorąco polecam! Dzięki wielkie za przepis :).

  2. Proszę bardzo! Cieszę się że smakuje:)

  3. Przepyszna zupka, dodałam do niej cząbru, bo on wg mnie obowiązkowy do strączkowych warzyw. Co prawda, na polentę poczekam jeszcze kilka godzin, ale tak na szybko zajadam się tą zupą z dodatkiem wczorajszej kaszy gryczanej.

  4. Obowiazowa zupa w okresie zimowym. U mnie mowi sie na nia libijska zupa, bo wlasnie w takiej wersji robilam ja po raz pierwszy.
    Krokiety tez warte uwagi. Czasem robie w formie kulek, ktore zapiekam, ale bardziej „surowe”. Podoba mi sie dodatek pieczarek.

  5. Zupa rewelacja!!:) dopiero 2 miesiace temu odkrylam ta stronke poniewaz zaczelam interesowac sie zdrowa zywnoscia, po przeczytaniu kilku madrych ksiazek zmienilam nawyki zywieniowe, czuje sie rewelacyjnie,a przepisy z tego bloga wykorzystuje co chwila:) pyszne dania z tej stronki utwierdzaja mnie tylko w przekonaniu ze zdrowe jedzenie tez jest bardzo smaczne i nie trzeba opychac sie paczkami, ani smazyc na obiad kotlety. DZIEKUJE ZA POMYSLY I INSPIRACJE!

  6. a ja dopiero zaczelam czytac..i juz jestem zachwycona!
    mam synka nie jadka-i szukam roznosci -nowosci,oczywiscie tych zdrowych ale i smacznych
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.