Chłodne, mgliste poranki, słoneczne dni, szpaki na drutach wysokiego napięcia koncertujące szykując się do odlotu, babie lato, kasztany, pierwsze grzyby… i zapach smażonych powideł…Z tym właśnie kojarzy mi się wrzesień. Nie pamiętam jeszcze takiego roku w którym wrzesień był piękniejszy … Continue reading
niedziela, 25 wrz 2011
by Edyta
3 Comments