Upały na szczęście nieco zelżały. Od temperatury powyżej 30 stopni w cieniu gorsza może być jedynie plaga komarów… Niestety jedno i drugie uprzykrzyło mi życie podczas spływu kajakowego w ostatni weekend…
Kiedy za oknem skwar z daleka trzymam się od kuchni, a że sezon na truskawki w pełni, jadam je niemal na okrągło na śniadanie, obiad i kolację. Bez gotowania, pieczenia, ot tak po prostu na surowo. Czasami zdarza mi się zrobić cos bardziej „skomplikowanego” jak np. to śniadanie – płatki owsiane w truskawkowym sosie. Wbrew pozorom skomplikowane nie jest w ogóle. Wystarczy namoczyć dzień wcześniej surowe płatki, dodać posiekane migdały lub jakieś orzechy. Do blendera wrzucić kilka truskawek pół banana i trochę jogurtu naturalnego. Można ewentualnie dosłodzić miodem lub cukrem trzcinowym. Wszystko zmiksować i polać sosem a właściwie truskawkowym koktajlem płatki. Pychota.
A więcej o truskawkach pisałam TUTAJ. O walorach płatków owsianych znajdziecie zaś TU.

Dla przypomnienia składniki:
– garść płatków owsianych najlepiej górskich
– kilka migdałów
– 2 garście dojrzałych truskawek
– ½ banana
½ dużego kubeczka jogurtu naturalnego lub 1 mały






2 Komentarze
Skomentuj