zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Gołąbki z kaszą jaglaną, warzywami i jajkiem gotowane na parze

| 6 komentarzy

 

gol1

Od kilku dni mam przyjemność testować wielofunkcyjne urządzenie, lub jak kto woli  robota kuchennego o wiele mówiącej nazwie Speedcook. Jest naprawdę szybki i wygodny a oprócz funkcji miksowania, ubijania, wyrabiania ciasta drożdżowego, szatkowania, mielenia i wielu innych,  posiada  również funkcję gotowania. Zarówno „tradycyjnego ”jak i gotowania na parze.  Słysząc wiele pochlebnych opinii na temat tej ostatniej techniki kulinarnej od posiadaczy różnego rodzaju parowarów, postanowiłam w pierwszej kolejności przetestować na różne sposoby funkcje gotowania na parze jako jednego z najzdrowszych sposobów przygotowania potraw…

gol3

Mimo że jestem zwolenniczką zdrowego odżywiania zawsze miałam obiekcje co do gotowania na parze. Kojarzyło mi się mdłym, lekkostrawnym daniem pozbawionym charakteru i smaku. Wśród swojego wyposażenia kuchennego posiadam co prawda metalowy koszyczek do gotowania na parze w którym gotowałam czasami warzywa do sałatki, ale jak to się mówi „szału nie było”. Tymczasem jak wielki był mój zachwyt kiedy skosztowałam ugotowanego na profesjonalnym urządzeniu do gotowania na parze brokuła. Wow! Krzyknęłam radośnie i nie było w tym krztyny przesady. On był naprawdę pyszny i mimo ze nie zawierał w sobie ani grama soli, posiadał SMAK, swój naturalny, ponieważ nie wymyty przez wodę smak.

gol2

Podniecona tym odkryciem zaczęłam gotować na parze co miałam pod ręką: poszły w ruch marchewki, słodkie ziemniaki, kasza, ryż, ryba… Wszystko naprawdę smaczne a co najważniejsze zdrowe. Dlaczego?

Po pierwsze dlatego że pozbawione tłuszczu. Nie to żeby tłuszcz był tak zupełnie nie zdrowy, jest nam w końcu potrzebny, szczególnie w postaci tłoczonych na zimno olejów pełnych kwasów omega 3 i 6, jednak w kontakcie w wysoką temperaturą na patelni zdrowy być już przestaje, ale to już odrębna historia do opowiedzenie w innym poście.

Po drugie, jak już wyżej wspomniałam, cenne substancje odżywcze, wraz z niektórymi witaminami i minerałami na czele, nie są wypłukiwane przez wodę, zostają w pożywieniu nadając im naturalny smak, w związku z czym nie ma potrzeby przesadnie dosalać potrawy, a ona sama jest bardziej wartościowa pod względem odżywczym.

gol4

Jak się miałam okazje ostatnio przekonać, na parze ugotować można praktycznie wszystko, od warzyw i ryżu po bardziej „skomplikowane potrawy” takie jak np. te gołąbki z warzywami, jajkiem i kaszą jaglaną. Do ich zrobienia użyłam tego co miałam akurat pod ręką czyli marchewkę, pieczarki, cebule, ugotowaną ciecierzyce i wspomniane już gotowane jajka i kaszę jaglaną.

A oto dokładny przepis:

Składniki:

Kapusta włoska

2 jajka ugotowane na twardo

1,5-2 szklanki ugotowanej   bulionie kaszy jaglanej

1 cebula

Kilka pieczarek

1 ząbek czosnku

1 marchewka

½ szklanki ugotowanej ciecierzycy

Olej lub masło klarowane

Pokrojoną w kostkę cebulę i  pieczarki dusimy na maśle ok. 5 min na średnim ogniu. Dodajemy startą na tarce marchewkę, wyciśnięty czosnek i zostawiam na ogniu jeszcze 10-15 min aż warzywa będą miękkie. Dodajemy ugotowaną kasze jaglaną, ugotowaną ciecierzycę i pokrojone drobno ugotowane na twardo jajka. Doprawiamy solą, świeżo mielonym pieprzem. Tak przygotowany farsz zawijamy w sparzone liście kapusty włoskiej. Układamy w naczyniu do gotowania na parze. Gotujemy ok. 35 min. Można podać z ulubionym sosem. Smacznego!

 

 

 

 

6 Komentarze

  1. Ile mniej więcej minut należy gotować kaszę jaglaną w bulionie? I chodzi tutaj o zwykły bulion np. rosołkowy? :)

  2. Też właśnie testuję To Urządzenie, podoba mi się coraz bardziej. Na razie robiłam różne koktajle, w tym i takie z zamrożonymi owocami oraz takie ze świeżo mielonymi ziarnami (siemię lniane i ostropest, potem dodane warzywa i jogurt), zupę, sos pieczarkowy, farsz do zapiekanki, pastę na chleb i topiony ser z twarogu. Teraz będę miała okazję przetestować Twoje gołąbki, w samą porę podałaś przepis! Bo oczywiste jest, że da się w Tym ugotować na parze rozmaite warzywa, ale chętnie spróbuję czegoś bardziej skomplikowanego… No i mam w domu wszystkie składniki. Dziękuję!

  3. A ja w dalszej kolejności przymierzam się do testowania opcji robienia wypieków, na pierwszy rzut idą bułeczki:). Gołąbki oczywiście polecam!

  4. Astraja, ja w bulionie gotuje tyle samo co w wodzie.

  5. I jak, upiekłaś bułeczki? Bo ja tak – grahamki, na oko wyglądają ładnie, próba – rano. Zrobiłam też różne pasty twarogowe do tych grahamek. I ugotowałam mannę na mleku dla mojego dużego dziecka:-))) Aha, jeszcze zrobiłam mleko kokosowe z wiórków i nareszcie nie miałam pobrudzonych trzech różnych naczyń:-)))))
    Życzę udanych eksperymentów!

  6. Ja należę już do szczęśliwych posiadaczek SC i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolona z tego urządzenia. Ma też dodatkową zaletę, nie zajmuje wiele miejsca na blacie kuchennym. Gołąbki odgapiam przy najbliższej okazji ugotuję.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.