Właśnie przygotowuję prowiant na weekendowy wypad na żagle. Mielonki i pasztety w puszcze oraz chińskie zupki zdecydowanie są nie dla nas. Wole poświęcić trochę czasu i zabrać ze sobą coś pysznego i wolnego od chemicznego świństwa..Przede mną jeszcze pieczenie chleba … Continue reading
wtorek, 30 cze 2009
by Edyta
0 comments