zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Barszcz Ukraiński

| 1 komentarz

barszczKiedy w zimne wietrzne popołudnie wracam z pracy do domu, marzę tylko o jednym – talerzu gorącej zupy. Nie ma nic lepszego na jesienne chłody. Ostatnio przez tydzień chodził za mną barszcz ukraiński – jedna z moich ulubionych zup.  Dziś w końcu zakupiłam wszystkie potrzebne składniki i w końcu mogłam się nim delektować. Nie tylko wspaniale nas rozgrzał ale również porządnie nasycił.

Składniki:

– 2 szklanki namoczonej dzień wcześniej fasoli

– ćwierć średniej, białej kapusty

– 2 buraki

– 2 marchwie

– korzeń pietruszki

– ½ selera

– koncentrat pomidorowy

– łyżka octu jabłkowego (lub innego)

– łyżka cukru (opcjonalnie)

– 3 liście laurowe

– kilka ziaren Ziela angielskiego

– 2 ząbki czosnku

– 2 łyżki oliwy z oliwek

– 2 skrzydełka z eko drobiu

Gotujemy najpierw skrzydełka, fasolę i włoszczyznę, z listkami laurowymi i ziarenkami ziela angielskiego. Potem do garnuszka dodajemy pokrojone w kostkę buraczki i marchewkę, potem ziemniaki a na koniec poszatkowaną kapustę, cebule i czosnek. Dodać oliwę, cukier, ocet oraz inne przyprawy i jeśli ktoś ma ochotę jeszcze bardziej zupę zagęścić dodać zasmażkę i 2 łyżki śmietany. Gotować w sumie około 1 godziny. Przed podaniem odstawić na godzinę i ponownie podgrzać. Najsmaczniejszy jest na drugi dzień ale rzadko udaje mu się do następnego dnia przetrwać.

Na stronie www.eastway.pl znalazłam informację, że barszcz ukraiński serwowany w Polsce i opisywany w polskich przepisach i prawdziwy barszcz ukraiński rodem z Ukrainy znacznie się różnią.

Esencją barszczu ukraińskiego jest połączenie smaku buraków ćwikłowych, bulionu wołowego, przecieru pomidorowego, octu, czosnku i liścia laurowego. Ponadto barszcz ukraiński musi zawierać białą kapustę i nie zawiera żadnej fasoli, ani Jasia, ani szparagowej!

Mnie jednak trudno sobie wyobrazić barszcz ukraiński bez fasoli dlatego zawsze ja dodaje.

Smacznego!

1 komentarz

  1. oj…tak…barszczyk…buraki prosto z rodzimej działki..już czekają na swoją kolej…i akurat Twój wpisik się trafił…tez czytałam ten wpis o oryginalnym barszczu choć już nie pamiętam na jakiej stronie..i dla mnie również fasola musi być…ale pamiętam że chyba kiedyś widziałam wersję z ziemniakami w kostkę…ale ja zdecydowanie preferuję fasolę…pozdrawiam i zmykam obierać buraczki

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.