zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Książki na jesienne wieczory

| 0 komentarzy

Jesień. Chociaż w lesie i parku jest teraz naprawdę pięknie, coraz krótsze dni, deszcz i chłód nie sprzyjają popołudniowym spacerom. Dlatego pora ta jest dla mnie doskonałym momentem aby zapełnić półki z książkami nowymi pozycjami i  nadrobić zaległości w czytaniu. W niedzielne popołudnie, takie jak dzisiejsze, nie ma nic przyjemniejszego niż kubek zielonej herbaty z imbirem i dobra książka w wygodnym fotelu ( a dziś u mnie dodatkowo miseczka przepysznego, słodkiego winogrona który wczoraj zdążyłam zerwać  u rodziców tuż przed przymrozkami dzisiejszej nocy)…

Zrobiłam  ostatnio spore zamówienie w mojej ulubionej księgarni internetowej i zapewne nie wyda się Wam to dziwne, że większość stanowiły książki kulinarne, albo chociaż odrobinę z gotowaniem i odżywianiem (zdrowym oczywiście) mające wspólnego.  Szczególnie dwie z nich chciałbym Wam gorąco polecić.

Pierwsza pozycja to książka „Sztuka umiaru” Dominique  Loreau, autorki bestsellerowej „Sztuki prostoty”.  „Sztuka umiaru” to obowiązkowa lektura dla wszystkich tych, którzy dość już mają wszelakich  cudownych diet, których działanie jest mocno wątpliwe, a jednak mają świadomość konieczności zrzucenia zbędnych kilogramów. Rozwiązanie podane przez autorkę jest pozornie proste. „Jeśli chcesz dobrze wyglądać, czuć się zdrowo i młodo po prostu jedz mniej i nie odmawiaj sobie niczego. Czerp przyjemność z jedzenia a jednocześnie popraw swoje zdrowie i samopoczucie”. Napisałam że „pozornie” proste, bo ja przepraszam, ale ograniczenie  porcji posiłku do miseczki wielkości małego grapefruita (w przypadku kobiety) lub dużego grapefruita ( w przypadku mężczyzny) wymaga dużego samozaparcia i silnej woli. Jak tu wytrzymać bez dokładki? Według autorki jednak nie jest to aż tak trudne i w książce swojej podaje na to wiele praktycznych rozwiązań. Dominique Loreau, która wyznaje zasadę „mniej znaczy więcej” od ponad 20 lat mieszka w Japonii i przyjęła styl życia nowej ojczyzny. Zarówno w „Sztuce umiaru” jak i „Sztuce prostoty” zachęca nas Europejczyków, abyśmy my również przynajmniej spróbowali zrobić to samo. Hmm…spróbuję choć nie będzie to łatwe.

Praktykowanie zasad zawartych w „Sztuce umiaru” utrudniać mi będzie kolejna książka którą ostatnio zakupiłam, a mianowicie „Apetyczna Panna Dahl” Autorki Sophie Dahl –  najsłynniejszej modelki w rozmiarze XL, wnuczki Roalda Dahla, autora książek dla dzieci, m.in. „Charcie i fabryka czekolady”. Oglądając zdjęcia potraw  w tej pięknie wydanej na matowym papierze książki kucharskiej po prostu ślinka leci i ma się pewność że bez dokładki się nie obejdzie. Na szczęście większość proponowanych przez Pannę Dahl potraw zrobiona jest z najlepszej jakości składników. Nie brakuje tu  owoców, warzyw, a w wypiekach  mąki razowej, orkiszowej i  brązowego cukru. Nie lubię książek kucharskich w których znajdują się  wyłącznie przepisy i zdjęcia potraw. Kocham książki kucharskie w którym przepisy przeplatają się z opowieściami o produktach, zabawnymi anegdotami autora, historiami z jego życia. Taka jest właśnie „Apetyczna Panna Dahl”. Panuje tu przytulna domowa atmosfera,  czytając przepisy po prostu czuje się ich zapach, a po zapoznaniu się z historią życia Sophie, ma się ogromną ochotę ją poznać i wpaść na herbatkę. A zdjęcia można oglądać bez końca. Nie wypróbowałam jeszcze żadnego przepisu z jej książki, ale jako pierwsze w kolejce ustawiły się muffinki gruszkowo – imbirowe.

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.