zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Pomarańczowy kisiel z tapioki

| 2 komentarzy

Na zewnątrz siarczysty mróz, a ja chcę Was dziś przenieść do terenów trochę cieplejszych, a mianowicie do tropikalnej Ameryki Południowej, gdzie uprawiany jest maniok. Roślina ta dla mieszkańców tamtych obszarów jest tym, czym dla nas ziemniak. Jej pełne skrobi bulwy w niektórych rejonach stanowią podstawę pożywienia.  Uprawę manioku zaczęli już 3000 lat p.n.e. Indianie brazylijscy, zaś w XVI wieku trafił do Afryki.  No dobrze, zapytacie, ale dlaczego maniok?  Z manioku wyrabia się wiele różnych produktów. Ze zmielonych lub startych bulw otrzymuje się masę, która po wysuszeniu i prażeniu jest mielona. Powstająca w ten sposób mąka (tzw. kassawa) służy do wypieku chleba, sporządzania i przyprawiania różnych potraw, przerabia się ją  również na alkohol.  Z masy powstałej ze zmielenia bulw otrzymuje się także mączkę skrobiową zwaną tapioką, którą to właśnie wybrałam na bohaterkę dzisiejszego posta.

Odłożymy więc dziś na bok zasadę sięgania tylko po produkty lokalne, które wyrosły w naszym klimacie. Dołóżmy do tego jeszcze soczyste pomarańcze, a otrzymamy smaczy kisiel pomarańczowy, pachnący latem i  słońcem.

Tapioki chciałam spróbować już od dawna. Nie jest to może jakiś specjalnie rewolucyjny produkt, nie posiada żadnego charakterystycznego smaku ani zapachu. W kuchni pełni tę samą rolę co nasza mąka ziemniaczana, jednak jej konsystencja i faktura (po ugotowaniu małe przeźroczyste perełki) nadaje deserom ciekawego charakteru.  Jest bogata  w łatwostrawną skrobię i hypoalergiczna

Do deseru użyłam ekologicznej tapioki firmy Eko Taste, dostępna w sklepie internetowym natoobe.pl


Składniki:

500 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy ( z około 4-5 dużych pomarańczy, najlepiej ekologiczny, nie pryskanych)

½  szklanki tapioki (ja uzyłam grysiku, w sprzedaży dostępne również kuleczki)

2 łyżki miodu

Tapiokę przesypać do miseczki i zalewamy sokiem pomarańczowym (tak aby ją zakrył) i pozostawiamy na co najmniej godzinę. Przekładamy wszystko do garnuszka, wlewamy pozostałą ilośc soku (można dolać trochę wody) i gotujemy około 10 min na wolnym ogniu ciągle mieszając, aż wszystko zgęstnieje a tapioka będzie przeźroczysta. Dodajemy miód. Przelewamy kisiel do salaterek, podajemy gorący lub po schłodzeniu.

* źródło – Wikipedia

2 Komentarze

  1. Fajny pomysł, chętnie go wykorzystam, bo często przyrządzam desery z tapioką, ale w takiej wersji jeszcze nie robiłam.

  2. słodkie te Twoje ciepłe klimaty..:-)

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.