zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Fritatta z sezonowymi warzywami.

| 2 komentarzy

Ach, cudownie jest mieć wolne w środku tygodnia. A gdyby tak  zaznaczyć czerwoną kartką w kalendarzu każdą pierwszą (lub ostatnią) środę miesiąca? Byłoby wspaniale, o jedno slow breakfast  w tygodniu więcej. Bo właśnie te nieśpieszne, pracochłonne lecz przepyszne śniadania w dniach wolnych od pracy lubię najbardziej. Wczorajsze na przykład przeciągnęło się prawie do obiadu. Najpierw pojawił się pyszny bananowy koktajl autorstwa męża, potem moja fritatta z sałatką z malinowych pomidorów, na deser zaś kawa i kakaowo-śliwkowy placek Pauliny… Całe szczęście po jutrze znowu weekend i znowu będzie można w piżamie pomruczeć przy stole z zadowolenia.

A może Wy również skusicie się na tą cudowna fritattę na weekendowe śniadanie?

Składniki:

1 garść ugotowanej , zielonej fasolki szparagowej

1 mała cukinia

kawałek dyni (już jest!)

1 mała cebula

1 papryka czerwona

6 jaj najlepiej z chowu ekologicznego

pieprz i sól do smaku

2 łyżki klarowanego masła

1 łyżka suszonych pomidorów w pokrojonych w paseczki (opcja)
Propozycja Ekożerców
Pokrojone w kostkę warzywa wrzucamy na patelnie z rozgrzanymi 2 łyżkami masła klarowanego. Dusimy aż będą  al’dente, dodajemy ugotowaną wcześniej, pokrojoną w mniejsze kawałki fasolkę szparagową. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz ulubionymi ziołami, np. suszonymi pomidorami  (ja dodałam również trochę sproszkowanego curry).

Jajka roztrzepujemy w miseczce widelcem lub trzepaczką. Odrobinę solimy, pieprzymy i wlewamy na patelnię z warzywami (najlepiej na patelnię z żaroodporną rączką). Smażymy kilka minut, po czym wkładamy do nagrzanego do 220 st. C piekarnika i pieczemy aż wierzch się zetnie i lekko przyrumieni. Jeśli nie mamy patelni z żaroodporną rączką możemy spróbować przewrócić fritattę na drugą stronę, co niestety łatwe nie jest.

 

Jeśli podoba się Wam przepis na moją fritatte, zagłosujcie na niego w konkursie ekożerców. Wystarczy wejść TUTAJ i kliknąć „lubię to” przy zdjęciu fritatty

 

 

 

 

 

 

 

 

2 Komentarze

  1. Fritate bardzo lubię, ale największy problem jest z tym przewracaniem. Nowa patelnia niezbędna!

  2. Kurczę na śniadanie to mało powiedziane , obiad i podwieczorek :)
    Świetna strona!

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.