zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Bajgle na niedzielne śniadanie oraz Warsztaty Kuchni Żydowskiej

| 3 komentarzy

W miniony piątek uczestniczyłam w Warsztatach Kuchni Żydowskiej organizowanych w Restauracji Warszawska 39 przez Białostocki Szlak Kulinarny. Warsztaty jak warsztaty, szczerze mówiąc uczestniczyłam w lepszych, ale jak to się mówi: nie ważne gdzie, ważne z kim. Chałkę purimową, żydowskie bajgle oraz tatar ze śledzia przygotowywałam przy jednym stole z  pozostałymi Kulinarkami, oraz przesympatycznym Państwem Sandman z bloga mrmrssandman.blogspot.com.

Zabawa była więc przednia. Nie mogło by inaczej. Ponieważ wszystkie potrawy robiliśmy razem, mnie przypadło zadanie pokrojenia śledzia na tatara:), gdyż nie od dziś wiadomo że śledzie darzę  uczuciem wielkim.

A oto co udało nam się  wyczarować:

fot. Sylwia Małachowska

Jednak  mnie ze wszystkich przygotowywanych przez nas żydowskich specjałów najbardziej do gustu przypadły bajgle, które postanowiłam zrobić dziś  na śniadanie.

Spostrzeżenia na temat warsztatów innej Kulinarki – Sylwii znajdziecie TUTAJ, a tym czasem parę słów o bajglach.

Bajgle to drożdżowe oponki mylone często z obwarzankami. Najlepsze podobno wyrabiane są w Nowym Jorku, chociaż wcale nie gorsze w naszym Krakowie. Poniżej podaje oryginalny przepis z warsztatów, ale ja robiłam swoje z pewnymi modyfikacjami. Przede wszystkim do drożdży dałam łyżeczkę cukru, ciasto pozostawiłam do wyrastania na dłużej niż ½ godz. Inaczej też formowałam oponki, gdyż jak wyczytałam zwijanie ciasta z dwóch skręconych ze sobą wałeczków charakterystyczne jest właśnie dla obwarzanek. Bajgle zaś robi się z niewielkiej, spłaszczonej kulki ciasta w środku której palcem robi się dziurkę.

Składniki:

300 g mąki

20 g roztopionego i przestudzonego masła

100 ml letniej wody

1 jajko

1 opakowanie drożdży instant (7g)

Gruba sól do posypania

Sezam, również do posypania

 

Drożdże rozpuszczamy z wodą (ja dodałam 1 łyżeczkę cukru), po czym wyrabiamy ciasto z mąki, jaja, masła i drożdży. Wyrabiamy ok. 5 min i pozostawiamy na 30 min do wyrośnięcia (ja zostawiłam na ponad 45 min)

Ciasto dzielimy na 8 kawałków i formujemy wałeczki. Zwijamy po 2 wałeczki, sklejamy końce i wkładamy do wrzącej wody. Gdy wypłyną na wierzch, wyjmujemy łyżką cedzakową,  posypujemy solą i ziarnami sezamu, wykładamy na wysmarowaną olejem blachę i pieczemy w nagrzanym do 200 st C piekarniku aż się zarumienią czyli ok. 15 min.

Tak jak pisałam wyżej ja bajgle formowałam  nie z wałeczków a z kulek w których robiłam palcem dziurkę, którą następnie powiększyłam kręcąc wokół palca niczym hula hop. Ponieważ moje ciasto wyrastało dłużej , po wrzuceniu do wrzącej wody od razu pływały po jej powierzchni, gotowałam je ok. 1 min z każdej strony. Po wyjęciu z wody posypałam bajgle solą i sezamem.

 

 

 

 

 

 

3 Komentarze

  1. Bajgle wygladają przepysznie :) Mam pytanko: czy zamiast drożdży instant mogę użyć tradycyjnych drożdży np. takich na wagę?

  2. Mam pytanie, jakiej mąki użyłaś?

  3. Marto, zwykłej, pszennej wrocławskiej, typ 450

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.