zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Korzenne śledzie z żurawiną

| 2 komentarzy

Mają swoich wiernych fanów, u niektórych zaś wywołują grymas obrzydzenia. Należę do tej pierwszej grupy i na Wigiliję mogłabym podawać tylko śledzia na dwanaście sposobów  :). Jako rodowitej białostoczance, ryba ta jest mi szczególnie bliska. Nie każdy z Was być może wie, ale mieszkańcy Białegostoku i okolic nazywani są złośliwie, bądź jak kto woli, żartobliwie „Sljedziami „ :)  …

Kiedyś najbardziej popularną odmianą śledzi były uliki, które  to od razu po połowie konserwowane były w mocnej solance, to też przed przygotowaniem z nich potraw, wymagały długiego moczenia w wodzie.  Do dziś mam prze oczyma wielką miskę z całymi, nie wypatroszonymi śledziami która stała w przedsionku w moim rodzinnym domu przed Wigilią i mamę zmieniającą kilka razy wodę, a potem patroszącą śledzie i wyjmującą z nich bądź ikrę bądź mlecz… Dziś najbardziej popularne są matiasy, czyli młode, tłuste śledzie odławiane wiosną przed tarłem, konserwowane w lekkiej solance, które dostępne są w sprzedaży w postaci filetów.

Najpopularniejsze są solone i marynowane. Ale podawać  je można na wiele sposobów:  w oleju, w śmietanie, w musztardzie, na słodko,  na ostro, na orientalnie, tropikalnie, z jabłkami, kiszonymi ogórkami, burakami… sposobów jest bez liku. Ale w zasadzie nie ważne jak podane,  bez wątpienia są bardzo zdrowe. Ponieważ należą do ryb tłustych, bogate są w zdrowe,  nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3. Zawierają również znaczne ilości witaminy E oraz potasu. Ciekawostką jest,  iż dzięki zdolności zwiększania poziomu serotoniny w organizmie,  potrafią poprawić  humor i działają antydepresyjnie. A wiec może zamiast kawałka czekolady, zafundujmy sobie kawałek śledzika;)

Po śledzie warto sięgać również z innego powodu: jest to jeden z nielicznych już  gatunków ryb nie zagrożonych wyginięciem, w przeciwieństwie do takich ryb jak sola, łosoś, tuńczyk, mintaj…

Przedstawię Wam dziś jeden z moich ulubionych przepisów na śledzie korzenne z dodatkiem żurawiny. Jeśli przygotujecie je dziś wieczorem, na jutrzejszą kolacje Wigilijna będą doskonałe. Życzę wiec smacznego nie tylko śledzika, ale również innych świątecznych pyszności!  Wesołych, śnieżnych Świąt!

Korzenne śledzie z żurawiną

4 płaty matiasów

2 łyżki suszonej żurawiny

½ szklanki oleju

5 goździków

½ łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka utartego świeżego imbiru

Kilka ziarenek pieprzu

2 ziarenka ziela angielskiego

2 szczypty kurkumy

1 cytryna

1 czerwona cebula

2 łyżki płynnego miodu

Śledzie płuczemy pod bieżącą wodą i wkładamy do szklanej miseczki z (najlepiej gazowaną) mineralną wodą zakwaszona 2 łyżkami soku z cytryny lub octu winnego . Moczymy około 1 godz.

Goździki, pieprz i ziele angielskie miażdżymy  w moździerzu.  Ze sparzonej i wyszorowanej cytryny ścieramy skórkę  , przekrajamy na pół i wyciskamy sok. Olej miksujemy z miodem,  sokiem i skórką cytryny,  świeżym imbirem i przyprawami. Miksturę możemy lekko podgrzać  w  garnuszku w  celu lepszego połączenia się smaków. Dodajemy żurawinę.

Cebule kroimy w piórka. Śledzie wkładamy z cebulką do słoika, zalewamy oliwą z miodem , sokiem, przyprawami i żurawiną. Słoik zamykamy i wkładamy do lodówki na co najmniej 1 dzień.

2 Komentarze

  1. Ja śledzie też mogę w każdej postaci :) Przepis bardzo ciekawy, zanotuję sobie do wypróbowania. Wesołych Świąt!

  2. Z żurawiną nigdy nie próbowałem, ale zapowiadają się ciekawie. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.