– Mamo, pomóc Ci w czymś w kuchni?
– obierz warzywa na sałatkę, tylko nie za grubo!
Oto typowy, przed świąteczny dialog w kuchni moich rodziców:). Odkąd pamiętam sałatka jarzynowa w moim rodzinnym domu obecna jest zawsze nie tylko na stole wielkanocnym. Gości na nim również podczas Bożego Narodzenia a także wszelakich rodzinnych imprez typu imieniny cioci Basi czy urodziny dziadka… Jednym słowem jarzynowa z groszkiem i majonezem to klasyka.
W czym tkwi fenomen tej potrawy, nie mam zielonego pojęcia. Ani ona szczególnie wykwintna, ani jakoś powalająco smaczna. Szczególnie gdy tonie w morzu majonezu (sałatka mojej mamy) lub przypomina warzywną papkę z rozgotowanych warzyw (sałatka cioci). Dlatego w tym roku robię swoją, zdrowszą wersję sałatki, zrobionej z ugotowanych na parze warzyw (u mnie ugotowanych przy pomocy Speedcooka), z wegańskim majonezem na który przepis ostatnio wam podawałam oraz gotowaną zieloną soczewicą zamiast zielonego groszku.
Sałatka jarzynowa z wegańskim majonezem i soczewicą
4 średnie marchewki
1 seler korzeniowy
1 korzeń pietruszki
2 ziemniaki
1 jabłko
3 ogórki kiszone
Szklanka ugotowanej zielonej soczewicy
2 łyżki wegańskiego majonezu
1 łyżeczka musztardy miodowej
Sól, pieprz do smaku
2 łyżki drobno pokrojonego pora (białej części)
Warzywa szorujemy szczoteczką i ze skórką gotujemy na parze ok. 15-20 min. Można pokroić je na większe kawałki lub gotować w całości, wtedy trochę dłużej. W oddzielnym garnku gotujemy zieloną soczewicę, uważając aby się za bardzo nie rozgotowała. Ugotowane, ostudzone warzywa obieramy ze skórki i kroimy w drobna kostkę. Podobnie postępujemy z ogórkami kiszonymi i jabłkiem. Pora kroimy wzdłuż na 4 części a następnie w plasterki. Pokrojone warzywa oraz ugotowana soczewice wrzucamy do jednej miski, mieszamy, solimy i pieprzymy do smaku. Możemy dodać do smaku łyżeczkę musztardy i/lub 1 łyżkę soku z cytryny. Na koniec dodajemy majonez i jeszcze raz delikatnie mieszamy. Smacznego!







2 Komentarze
Skomentuj