zdrowo, pysznie i ekologicznie…

  • slide99

  • Zdrowo - EKO Quchnia

  • Pysznie - EKO Quchnia

  • Ekologicznie - EKO Quchnia

  • To EKO Quchnia

Placki z kaszy jęczmiennej ze szpinakiem

| 2 komentarzy

placki2

Kasze – jeszcze do niedawna niedoceniane, ostatnimi czasy znowu wracają na salony. I nic dziwnego. Nie dość że są bardzo zdrowe i smaczne, to jeszcze mają ogromny potencjał kulinarny. Można je nie tylko gotować na sypko, dodawać do zup czy sałatek, ale również miksować, robić budynie, puddingi, kremy, ciasta, placki, kotleciki…
Dwa dni temu, w studiu kulinarnym Atuty na warsztatach „Czary z kaszy” pokazałam uczestnikom co ciekawego można wyczarować z różnego rodzaju kasz. Z kaszy jęczmiennej zrobiliśmy m.in te pyszne placuszki ze szpinakiem. Ale zanim przejdę do przepisu trochę informacji o kaszy jęczmiennej która  stoi chyba trochę w cieniu przeżywającej prawdziwy renesans kaszy jaglanej.
Kasza jęczmienna to przede wszystkim bogate źródło węglowodanów złożonych które po zjedzeniu uwalniają się powoli i przez dłuższy czas nie powodują uczucia głodu. Mistrzem w tej dziedzinie jest pęczak czyli jedna z odmian kaszy jęczmiennej, będąca po prostu  całymi, nie łamanymi ziarnami jęczmienia. Dużo witamin z grupy B oraz witaminy PP, największa spośród wszystkich kasz zawartość błonnika, obniżający cholesterol betaglukan, to kolejne atuty tej kaszy.
Smak jej jest delikatny, lekko słodkawy, doskonale się komponuje z warzywami korzeniowymi (krupnik), dynią (pęczotto z dynią), kalafiorem, grzybami i orzechami. Dzięki amylopektynie ma bardzo aksamitną konsystencję po zmiksowaniu, znakomicie nadaje sie do różnego rodzaju koktajli, kremów i budyniów.
A jakby jeszcze tego było mało, kasza jęczmienna posiada właściwości lecznicze. Reguluję prace przewodu pokarmowego, dobrze wypływa na żyły i tętnice, a wywar z jęczmienia od dawna znany jest w medycynie ludowej jako lek na stany zapalne żołądka.
Mam nadzieję że to wystarczająca ilość informacji aby zachęcić Was do jedzenia kaszy jęczmiennej i może dziś zamiast zjeść kolejnego pączka, usmażycie sobie na kolację te oto placuszki.
Składniki:
• 150 g liści szpinaku
• 2 łyżki oleju
• 2 szalotki
• 2 ząbki czosnku
• 1/2 świeżo utartej gałki muszkatołowej
• 1 łyżka soku z cytryny
• 250 ml mleka kokosowego
• 250 g ugotowanej kaszy jęczmiennej mazurskiej
• 1 jajko lniane (1 łyżka zmielonego siemienia lnianego zalanego 3 łyżkami wody)
• gałka muszkatołowa
• 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
• sól i pieprz do smaku
• 100g mąki kukurydzianej
• olej do smażenia placków
Wykonanie:
1. Szpinak myjemy, osuszamy i kroimy na mniejsze kawałki. Szalotkę kroimy w kostkę. Na rozgrzane 2 łyżki oleju wrzucamy szalotkę, smażymy ok 1 min, następnie dodajemy szpinak, wyciśnięty czosnek i smażymy 2-3 min. Na koniec dodajemy sól, gałkę muszkatołową i sok z cytryny.
2. Ugotowaną kaszę miksujemy z mlekiem kokosowym na gładko. Dodajemy „jajko” lniane, kardamon, gałkę muszkatołową, sól, pieprz. miksujemy po czym dodajemy stopniowo mąkę kukurydzianą.
3. Masę przekładamy do miski, dodajemy szpinak i dokładnie mieszamy.
4. Na rozgrzany olej nakładamy za pomocą łyżki masę i smażymy placki po 2-3 min z każdej strony. Na średnim ogniu. Przed podaniem odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku.

2 Komentarze

  1. Wyglądają przepysznie 😉 Bardzo często robię różne placki z kasz, ale najczęściej używam jaglanej, choć i z jęczmiennej kilka razy robiłam i świetnie się udawały 😉 Muszę kiedyś spróbować ze szpinakiem 😉

Dodaj komentarz

Wymagane pola *.