Inspirację do tego przepisu zaczerpnęłam z artykułu „Polka w kuchni” który ukazał się w sierpniowym numerze Twojego Stylu. Bohaterkami artykułu są cztery kobiety kochające gotować, które swoją pasją w różny sposób zarażają innych. Wśród nich jest też Liska autorka jednego z moich ulubionych blogów whiteplate.blogspot.com.pl, która wiele już razy kulinarnie zainspirowała również mnie…
Inna bohaterka artykułu, Małgorzata Przedrzymirska, w opowieści jak to uwielbia zaskakiwać znajomych nowymi smakami, wspomina o tagliatelle z pomidorów i serka mascarpone które były właściwie… galaretką z pomidorów i serka. Pomyślałam że to naprawdę ciekawy pomysł. Dlaczego by nie spróbować zrobić takie pseudotagliatelle z cukinii?
W zeszłym roku, w ramach „cukiniowego sierpnia” podałam przepis na galaretkę z cukinii i zielonego groszku. Wyszła naprawdę smaczna a jej zrobienie nie wymaga większej filozofii ani trudu. Wystarczy do cukiniowej zupy-kremu dodać żelatyny, wstawić do lodówki i gotowe., Tym razem dodałam trochę więcej żelatyny, a idąc za pomysłem Pani Małgorzaty, zupkę wylałam cienką warstwą do prostokątnego naczynia żaroodpornego. Kiedy stężała, pokroiłam galaretkę w paski grubości tagliatelle (trzeba to robić bardzo ostrożnie aby się nie rozwaliły), ułożyłam na talerzu i wstawiłam jeszcze do lodówki.
Mniejszą cukinię pokroiłam w cienkie paski i podsmażyłam z czosnkiem na oliwie z oliwek. Dodałam do tagliatelle razem z pokrojonymi pomidorkami koktajlowymi (cukinia powinna przestygnąć, aby nasze tagliatelle się nie rozpuściło)

A oto wszystkie potrzebne składniki:
1 duża cukinia
1 mała cukinia
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
Kilka pomidorków koktajowych
1 litr bulionu
2 łyżki rozdrobnionego szpinaku (mrożonego lub świeżego)
Opakowanie żelatyny
Natka pietruszki lub świeża bazylia do ozdoby
Sól, pieprz, odrobina gałki muszkatołowej, odrobina kurkumy
Warzywa najlepiej ekologiczne lub z własnego ogródka.

Przepis dołączam oczywiście do mojej akcji cukiniowy sierpień 2010.







1 komentarz
Skomentuj